Zima sparaliżowała Warszawę

Oblodzone i nieodśnieżone drogi, spóźniające się autobusy i minusowe temperatury w tramwajach - to tylko część rzeczy, na które narzekają warszawiacy. Zima zaskoczyła wszystkich, a jak sobie z nią radzi Warszawa?
Wczorajszy nagły atak zimy sparaliżował życie w większych miastach Polski. W ciągu doby mróz zabił aż pięć osób. Więcej czytaj TUTAJ.

W Warszawie jest trochę lepiej niż wczoraj, ale i tak lista narzekań nie ma końca. Przeczytaj na co skarżą się mieszkańcy stolicy.

"Czekamy na autobus ponad pół godziny"

- Dzisiaj znów ten sam problem co wczoraj. Cały Żoliborz zablokowany. Tramwaje w kierunku centrum stoją od Arkadii. Ja jestem na Placu Grunwaldzkim i widzę tylko sznur tramwajów. To jest jakiś skandal - piekli się Alertowicz. Na niektóre linie autobusowe trzeba czekać nawet ponad pół godziny.

- W tym momencie przeszliśmy na tryb sterowania bezpośredniego. Oznacza to, że niektóre linie autobusowe są puszczane prosto z pętli. Jeśli wiemy, że autobus może się dużo spóźnić, z pętli wyjeżdża dodatkowy. W takim przypadku autobusy są puszczane w regularnych odstępach czasu - poinformował Igor Krajnow, rzecznik warszawskiego ZTM.

Jak poinformował Krajnow, w tej chwili ok. 20 linii autobusowych ma spóźnienia przekraczające 30 minut.

Ulice są nieprzejezdne

Ulice są oblodzone i nieodśnieżone. - Cała ulica Słowackiego zatkana od Ikei w dół. Można wyłączyć silnik, a samochód i tak się zsuwa - skarży się kolejny czytelnik.

Jednak zakorkowane i nieodśnieżone ulice to nie jedyny problem na jaki skarżą się warszawiacy. Kłopotem jest też brak ogrzewania w autobusach, tramwajach i pociągach podmiejskich.

Zimno w tramwajach i autobusach? Będzie kara

- W tramwajach jest temperatura minusowa. Zero ogrzewania, ludzie nie siadają bo grozi to zamarznięciem, każdy stoi lub chodzi po wagonie. Jak się płaci za bilety, to ZTM mógłby zadbać przynajmniej o odrobinę plusowej temperatury. Człowiek wymrozi się na przystanku wypatrując i tak spóźnionego tramwaju, a tu przyjeżdża lodówka na szynach. Przez szyby nic nie widać, bo są tak zamarznięte - skarży się internauta Dixi.

Jak poinformował Igor Krajnow, w przypadku gdy motorniczy nie włączy ogrzewania będzie musiał zapłacić karę. - Mamy specjalne wytyczne, jeśli motorniczy nie włączy ogrzewania, wtedy grozi mu kara pieniężna. Prosimy wszystkich pasażerów, aby informowali nas o takich przypadkach - powiedział rzecznik.

"W InterRegio jak w lodówce"

- Śnieg w pociągu linii InterRegio z Katowic do Warszawy. W przedziałach ludzie ubrani w kurtki, czapki i rękawiczki. Na podłodze lodowisko. Skandal! - napisała na Alert24 pani Agata.

- We wszystkich pociągach jest włączone ogrzewanie. Jednak oczywiście może się tak zdarzyć, że coś się zepsuje. Wszystkie nasze pociągi są przez nas sprawdzane, jednak nie możemy przewidzieć co się wydarzy po trasie - wyjaśnia Miachał Lipiński, rzecznik InteRregio.

Atak zimy w Polsce. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię





Więcej o: