Pomarańczowe w chlebie? To "tylko" plastik

Jeden z naszych czytelników znalazł w swoim chlebie pomarańczowe kawałki plastiku. To już kolejny raz w ciągu miesiąca, kiedy pan Krzysztof natrafia na taką niespodziankę. - Prawie zjadłem ten plastik. To przecież może być groźne dla zdrowia - oburza się pan Krzysztof.
Na Alert24 napisał oburzony pan Krzysztof: - Wczoraj, 19 sierpnia, znalazłem w chlebie "Wiejskim", kupionym w Biedronce we Wrocławiu, kawałki pomarańczowego plastiku. Były one podobne do klipsów, którymi zamyka się foliowe opakowania do chleba - opowiada wzburzony Alartowicz.

Chleb został wyprodukowany dla "Biedronki" przez Zakłady Piekarskie Oskroba. To już nie pierwszy raz, kiedy nasz czytelnik znajduje w swoim chlebie taką "niespodziankę". - Niecały miesiąc temu znalazłem podobne kawałki plastiku w chlebie "Złocistym" tej samej firmy. Zgłosiłem to wtedy do działu reklamacji. Pan, z którym rozmawiałem, powiedział, że zgłosi to do działu produkcji. Najwyraźniej, to jednak nie pomogło, skoro znowu znalazłem plastik. To jest niebezpieczne, przecież ta firma produkuje chleb na całą Polskę - oburza się pan Krzysztof.

Nie mamy "dowodów"

Przedstawiciele firmy Oskroba byli bardzo zdziwieni zaistniałą sytuacją. - Opierając się tylko na zamieszczonych zdjęciach, a nie mając fizycznych "dowodów" trudno nam stwierdzić, czym jest ciało obce. Podejrzewamy, że jest to ukruszony kawałek skrobki piekarskiej. Dla tych, którzy nie wiedzą, taką skrobką wyjmuje się ciasto ze specjalnego naczynia, do dalszego formowania. W naszej piekarni robimy to ręcznie. Piekarz, który wykonywał tę czynność prawdopodobnie nie zauważył uszkodzenia skrobki - tłumaczy Urszula Siwek, product manager firmy Oskroba.

Siwek dodała, że bardzo ciężko uniknąć takich sytuacji. - Takiego sprzętu używają wszystkie piekarnie. Niestety, nie ma żadnych detektorów, które wykrywają tego typu zanieczyszczenia - wyjaśnia. Zakłady Piekarskie Oskroba zapewniły, że w związku z zaistniałą sytuacją, przeprowadzą czyszczenie linii produkcyjnej oraz wymianę skrobek.

Co na to sanepid?

- Sanepid może podjąć działanie jedynie wtedy, gdy poszkodowany osobiście zgłosi się do tej instytucji, jako strona w sprawie - poinformowała Magdalena Mieszkowska, rzecznik prasowy sanepidu we Wrocławiu.

A "Biedronka" na to...

- Przekazałem materiał do Działu Kontroli Jakości JMD SA. Z pewnością będziemy wyjaśniać z naszym dostawcą możliwe okoliczności tej sprawy - powiedział Paweł Tymiński, rzecznik prasowy sieci "Biedronka". - W tej chwili jest za wcześnie, abym mógł cokolwiek skomentować - dodał.

Ty też znalazłeś niemiłą niespodziankę w swoim chlebie? Podziel się tym na alertowym forum

Znajdź nas Sprawdzaj, co się dzieje na Alercie. Jesteśmy na portalach społecznościowych: Facebook, Twitter i Blip

Więcej o: