Wyruszyła pielgrzymka paulinów i... zakorkowała Warszawę

W czwartek z Warszawy wyruszyła 298. pielgrzymka paulinów na Jasną Górę. Przed wyjściem na trasę w kościele Paulinów na ul. Długiej odbyła się msza święta. Ok. godz. 7.30 pątnicy wyruszyli w trasę i zablokowali Mokotów.
Na Alert24 napisała pani Małgorzata. - Do pracy miałam na dziewiątą. Z domu wyjechałam po godz. 8 i zdążyłabym bez problemu, gdyby nie zablokowane skrzyżowanie ulic Jana Sobieskiego i Chełmskiej. Są wakacje, ulice puste, a tu korek i zablokowane skrzyżowanie. Nie wiedziałam co się dzieje. Stojąc tak w korku dobre piętnaście minut, zauważyłam, że przez skrzyżowanie idzie grupa pieszych. Byli to pielgrzymi - napisała Alertowiczka.

Bardzo szybko utworzył się korek. - Przede mną stało kilka samochodów, a za mną kilkanaście. Czy pątnicy nie mogą wyjść na pielgrzymkę przed godziną porannego szczytu? - zastanawia się czytelniczka.

Stałeś w korku? Masz zdjęcia? Przez pielgrzymkę spóźniłeś się do pracy? Poinformuj Alert24, 605 24 24 24, alert24@gazeta.pl

Warszawska Pielgrzymka Piesza to już tradycja

Tegoroczna pielgrzymka jest 298. pielgrzymką paulinów na Jasną Górę. W najstarszej pielgrzymce ze stolicy do Częstochowy idzie w tym roku około siedem tysięcy osób.

Rano pątników żegnał metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz. W homilii podczas porannej mszy w kościele paulinów arcybiskup zachęcał do wytrwałości w pielgrzymowaniu. Mówił, że trud i krzyż są sensem życia człowieka. - Kiedy człowiek przeżywa wzniosłe chwile, chciałby je utrwalać i czynić na ziemi niebo. Ale wtedy Jezus mówi, że najpierw będzie krzyż, a dopiero potem zmartwychwstanie - dodawał abp Nycz. Pielgrzymi mają do pokonania 276 kilometrów, a trasa pielgrzymki jest identyczna, jak ta ubiegłoroczna. Do Częstochowy dotrą 14 sierpnia.

Więcej o: