Ze Szwecji przywieźli nie tylko pamiątkowe zdjęcia

Troje Polaków wracających promem ze Szwecji do Świnoujścia, przywiozło ze sobą nie tylko pamiątkowe zdjęcia. Wartość sprzętu, który ukradli na terenie Szwecji szacuje się na blisko 80 tys. zł. Poza tym jeden z mężczyzn "sprowadził" do Polski vw golfa wartego ok. 20 tys. zł.
Straż Graniczna w ciągu pół godziny znalazła kradziony sprzęt o łącznej wartości 80 tys. zł. Oprócz sprzętu odzyskali także skradziony w Szwecji samochód - vw golf IV.

"Sprowadził" sobie golfa

Na ulicy Fińskiej w Świnoujściu funkcjonariusze zatrzymali do kontroli auto na szwedzkich rejestracjach. Za kółkiem siedział 21-letni Patryk M., który przedstawił sfałszowany polski dowód rejestracyjny na ten właśnie numer rejestracyjny. Strażnicy sprawdzili jednak numery VIN, czyli indywidualny numer pojazdu. Po wpisaniu go do Systemu Identyfikacyjnego Schengen okazało się, że ten sam model golfa został skradziony na terenie Szwecji. Patryk M. został zatrzymany.

Wieziemy tylko narzędzia

Pół godziny później funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej mercedesa vito. Jechało nim dwóch Polaków: 24-letni Cyprian K. z Drawska Pomorskiego i o rok młodszy Karol P. Mężczyźni powiedzieli, że w busie wiozą tylko narzędzia, które używali w Szwecji. Busa jednak przeszukano. Okazało się, że narzędzia były tylko przykrywką. W rzeczywistości mężczyźni wwieźli do Polski dwa motocykle marki Honda i KTM. Motory były rozłożone na części.

Karol P. - właściciel auta - twierdził, że kupił je od nieznanej mu osoby w małej miejscowości pod Goeteborgiem. Nie miał jednak dowodu zakupu.

Mężczyźni zostali zatrzymani. Skonfiskowany sprzęt oszacowano na 82 tys. zł.

Kontrole przynoszą efekty

Tylko w pierwszym półroczu 2009 roku funkcjonariusze straży granicznej ze Świnoujścia odzyskali kradziony na terenie Norwegii, Szwecji, Danii i Niemiec sprzęt o wartości ponad 2 milionów złotych. Głównie były to silniki zaburtowe, motocykle i sprzęt elektroniczny.

Więcej o: