I po eurowyborach: komu się opłaciło zaśmiecić miasto?

dżek
09.06.2009 13:52
Jeden ze śmieszniejszych plakatów wiszących w okolicach rogu ulicy Radziszewskiego i Alei Racławickich czyli przy KUL

Jeden ze śmieszniejszych plakatów wiszących w okolicach rogu ulicy Radziszewskiego i Alei Racławickich czyli przy KUL (Fot. Lubelski student)

Uff. Wybory mamy już za sobą. Znów politycy będą niemili, przestaną obiecywać gruszki na wierzbie, a liczba awantur spadnie do zwykłego poziomu. Nadszedł czas podsumowania naszej fotoakcji "Złap plakat na zdjęciu". Zobaczcie, komu zaśmiecanie naszych miast się opłaciło.
Wybraliśmy 50 europosłów. Przeczytaj pełną listę nazwisk. Kampania była krótka i nudna. Wyborcy o nasze serca (i krzyżyki na kartach do głosowania ) walczyli głównie w telewizji. Na drukowanie plakatów i wyklejanie nimi ulic zdecydowali się nieliczni, którzy mieli budżety na takie szaleństwa.

Wasze zdjęcia, wasza akcja

Od połowy maja przysyłaliście do nas zdjęcia plakatów wyborczych, które pojawiły się w waszym otoczeniu i skutecznie je szpeciły. Część z nich wisiała nielegalnie (na płotach, szopach, przyklejona byle jak).

Inne - z dykty - przypięte do latarni i przydrożnych słupów drucikami lub plastikowymi mocowaniami mokły i straszyły swoją brzydotą.

Zobacz pełną galerię zdjęć Alertowiczów

Nie mamy nic przeciw kampanii wyborczej, ale nie podoba się nam zaśmiecanie ulic. Czekamy teraz aż sztaby usuną reklamy. Mają na to czas, jeśli on minie, znów poprosimy was o wzięcie komórek w dłoń i pstrykanie zdjęć papierowym brzydotom. Może to zawstydzi eurokandydatów?

Komu się opłaciło śmiecić?

Przysłaliście nam zdjęcia ok. 20 różnych kandydatów do PE. Kilku z nich miało bogatą "fotokartotekę". Do europarlamentu dostało się zaledwie czterech z nich.

Joanna Skrzydlewska (PO) miała podobno najlepszą kampanię w Łodzi. Plakaty wyborcze wisiały wszędzie. To nasza rekordzistka.

Teraz będzie "pracować dla nas wszystkich" w europarlamencie. Co wy na to? Skoro oklejenie swoją buzią działa, to aż strach się bać, co będzie się działo podczas najbliższych wyborów samorządowych.

Joanna Skrzydlewska na szopie/komórce/stodole?

fot. Alert24

Czesław Siekierski (PSL)

Plakaty Czesława Siekierskiego z telegramem do wyborców

fot. Alert24

Rafał Trzaskowski (PO) chwalony za kampanię w internecie, zaśmiecił ulice, słupy i latarnie swoimi plakatami.

Rafał Trzaskowski zasypał ulice swoimi plakatami

fot. Alert24

Bogusław Sonik (PO) jak wielu kandydatów korzystał z "gościnności" przydrożnych słupów. Pochwalić europarlamentarzystę musimy za plakat stosunkowo skromny.

Sonik skromnie, ale na słupie

fot. Alert24

Przepadli kandydaci, co z plakatami?

Na zamieszczenie plakatu na słupie trzeba mieć pozwolenie od urżedu miasta, płaci się też za "zajęcie pasa drogowego". Jesteście pewni, że wszystki plakaty naszych eurokandydatów wisiały w Waszych miastach legalnie?

Paweł Poncylisz (PiS), który spoglądał na warszawiaków z co drugiego słupa, zostaje z nami. A z nim jego plakaty.

Plakat Pawła Poncylisza

fot. Alert24

Pamiętacie strażnika miejskiego - Janusza Dzięcioła, który wygrał pierwszą polską edycję programu Big Brother? Próbował nie dać o sobie zapomnieć startując do PE. Nie udało się. Na szczęście?

Plakat Janusza Dzięcioła

fot. Alert24

A tu przykład przyjaźni ponad partyjnymi podziałami.

Razem raźniej?

fot. Alert24

Zbrodnia to niesłychana, pan zakleił pana.

Marek Matuszewski (PiS) wygrał

fot. Alert24

Może szkoda, że tego pana w Parlamencie Europejskim nie będzie. Wydaje się nam, że zapanowałaby tam dyscyplina.

Marian Kowalski, kandydat UPR

fot. Alert24

Arkadiusz Mularczyk miał piękne plakaty ze Zbigniewem Ziobrą. Wisiały one m.in. w witrynach sklepów i kiosków z prasą. Jednak na spotkania niedoszły europoseł zapraszał na drzewach. Bliżej natury?

Spotkaj posła Mularczyka

fot. Alert24



Przeżyjmy to jeszcze raz. Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć galerię

 Galeria zdjęć Alertowiczów: kto zaśmiecił nam miasta fot. Alert24

Tagi:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX