Na słupie wisi plakat wyborczy. Jakby nigdy nic

Zaczyna się. Mieszkańcy miast i miasteczek, przygotujcie się na to, że w maju słupy, płoty i przystanki, które mijacie codziennie, przeżyją atak eurowyborczego marketingu.
Na słupie od ulicznej latarni przed warszawskim kinem Femina w alejach Solidarności wisi sobie plakat. Sławi kandydata PO w wyborach do europarlamentu, startującego z czwartego miejsca Rafała Trzaskowskiego. Platforma wynajęła miejsce na słupie, by przekazać wyborcy informacje o swoim kandydacie? Nie, bo to nie miejsce na reklamę - ogłoszenie wisi tam nielegalnie.

Widać więc, że choć do końca kampanii jeszcze miesiąc, ekipy rozwieszające już pracują i wkrótce obok ogłoszeń o mieszkaniach do wynajęcia, korepetycjach i zaginionych kotach już wkrótce pojawi się coraz więcej nazwisk czy zdjęć polityków.

Znasz więcej takich przypadków? Zrób zdjęcie i prześlij je na Alert24.pl!

Więcej o: