Dostał mandat za parkowanie na trawniku... betonowym

- Jeden ze strażników miejskich usiłował ukarać mnie mandatem za dewastacje terenów zielonych, ale ja zaparkowałem na betonowej drodze! - żali się Alertowicz, który postanowił walczyć z "niesprawiedliwym" traktowaniem.
- Sprawa trafi do Sądu Grodzkiego - poinformował Alert24 Lech.

Niestety straż miejska w Sosnowcu (tam miało miejsce zdarzenie) odmówiła komentarza. - Nie chcemy ujawniać ani komentować takich spraw - powiedział nam oficer odpowiedzialny za kontakty z prasą. Poinformował nas tylko, że "jeżeli taka sytuacja była, było wykroczenie" oraz, że "w przypadku, gdy obywatel odmawia przyjęcia mandatu, strażnik jest zobowiązany przekazać sprawę do Sądu Grodzkiego".

Na nic się nie zdały wyjaśnienia, że znamy polskie prawo, ale chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o "tej konkretnej sprawie".

- Jeśli ma pan jakieś inne pytania, to zapraszamy do nas na komendę - skwitował strażnik, nie zważając na to, że z Warszawy do Sosnowca są 282 km.

Więcej o: