Kolejny wypadek na budowie w Kraśniku

Podczas ocieplania bloku przy ul. Al. Niepodległości w Kraśniku (woj. lubelskie) z rusztowania spadł 44-letni robotnik. Pomimo wysiłków lekarzy, mężczyzna zmarł.
Do wypadku doszło w środę ok. godz. 16.

Wacław J. z gm. Dzierzkowice (woj. lubelskie) pracował dla prywatnej firmy, która zajmowała się docieplaniem budynków.

- Wykonywał on standardowe czynności ociepleniowe, gdy nagle osunął się z rusztowania i spadł na chodnik - mówi Jarosław Klonowski, rzecznik policji w Kraśniku .

- Nie wiemy jeszcze jak doszło do wypadku. Policjanci sprawdzają czy mężczyzna pracował na budowie legalnie. Przesłuchano wszystkich robotników oraz zbadano ich na obecność alkoholu we krwi. Wszyscy byli trzeźwi. Czekamy na wyniki badań denata - dodaje rzecznik.

Na miejscu podjęto próbę reanimacji. Pogotowie w stanie krytycznym przewiozło rannego mężczyznę do szpitala.

- Niestety pomimo dalszych prób reanimacyjnych, mężczyzna zmarł - dodaje Klonowski.

Sprawą zajęła się prokuratura, która spróbuje ustalić, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy ktoś dopuścił się zaniedbania i źle zabezpieczył rusztowanie.

To nie pierwszy tego typu wypadek na budowie w Kraśniku.

Na początku lipca pisaliśmy o nieszczęśliwym wypadku, w którym zginął 21-letni mężczyzna . Chłopak został przypadkiem uderzony przez innego robotnika w głowę, gdy ten obsługiwał wyciągarkę. 21-latek spadł z wysokości ok. 9 metrów na chodnik. Zmarł na miejscu. Robotnik, który obsługiwał maszynę był pijany. W wydychanym powietrzu miał prawie 1 promil alkoholu.

Więcej o: