Strasznie ciemno jest na moim osiedlu

Godz 22, Wrocław, ul. Inżynierska. Ani jedna latarnia na osiedlu nie działa... Jest ciemno i niebezpiecznie, a dla osób starszych lub młodych to naprawdę wyzwanie. Właśnie wychylam się przez okno i widzę ciemność, choć mieszkam na drugim piętrze i patrzę na główne przejście między blokami. Spółdzielnia wypina się i twierdzi, że to wina dostawcy energii... i na odwrót - napisał na Alert24 internauta FlugsS.
Chodzi o podwórko między wieżowcami na osiedlu nr 1 Spółdzielni Mieszkaniowej "Metalowiec".

- Na terenie naszej spółdzielni stoi kilkanaście latarni ulicznych należących do monopolisty EnergiiPro. Każą nam płacić za utrzymanie i naprawę tych lamp. A dlaczego mamy płacić za coś, co należy do innej firmy? Przecież w cenie oświetlenia powinny być wszystkie dodatkowe koszty. Dlaczego spółdzielcy mają wzbogacać inną firmę? Skoro słupy są własnością EnergiiPro, to ona powinna w nie inwestować - tłumaczy ciemność na osiedlu jego kierownik Janusz Naskręcki.

- Zleciliśmy już przygotowanie dokumentacji technicznej i prawdopodobnie zamontujemy własne lampy na szczytach budynków. To wprawdzie też będą koszty, ale przynajmniej będziemy inwestować w naszą własność - twierdzi kierownik osiedla.

- A czy dla bezpieczeństwa spółdzielców nie byłoby dobrze podpisać umowy z EnegiąPro choćby na okres przejściowy, zanim wasze lampy zaczną oświetlać podwórko? - zapytaliśmy.

- Sporo naszych członków to osoby niezamożne, mieszkające w tym samym miejscu nawet od lat 60. Dla nich podwyżka opłat byłaby zbyt dotkliwa. Ale jeszcze dziwniejsza sytuacja panuje na naszym osiedlu nr 3, gdzie ciąg latarni ulicznych stoi wprawdzie na terenie spółdzielni, ale oświetlać powinien ulice gminne, na przykład dojście do wielkiej szkoły przy ul. Strzegomskiej. Tam też jest ciemno.

Jak to jest, że jeśli latarnia uliczna stoi na terenie gminnym, to EnergiaPro nie żąda opłat za jej utrzymanie, ale od spółdzielni mieszkaniowej chce dodatkowych pieniędzy? - pyta Janusz Naskręcki ze SM "Metalowiec".

Mamy swoje, nie płacimy, nie mamy - płacimy

O latarnie na spółdzielczych podwórkach zapytaliśmy Mieczysława Fabiszewskiego, wiceprezesa Spółdzielni Mieszkaniowej "Piast": - Nie mamy problemów z EnergiąPro. Jeśli się przepali bezpiecznik w latarni, nie czekamy długo na jej naprawę. Płacimy za utrzymanie i konserwację każdego punktu świetlnego stawkę ryczałtową.

Okazuje się jednak, że wbrew temu, co mówi przedstawiciel Metalowca, na podwórkach gminnych zarządzanych przez Zarząd Zasobu Komunalnego problem konserwacji latarni EnergiiPro właściwie nie istnieje. - Na starych podwórkach nie mamy lamp ulicznych, a na tych, które w ciągu ostatnich 12-13 lat zrewitalizowaliśmy, mamy własne oświetlenie - powiedział nam urzędnik z ZZK.

A co z latarniami w pasie drogowym?

- We Wrocławiu jest 35 tysięcy latarni, z czego 4 tys. należy do ZDiUM (oznaczone kolorem czerwonym), a pozostałe do koncernu EnergiaPro (oznaczone kolorem żółtym). W przypadku latarni stanowiących własność EnergiiPro ZDiUM ponosi koszty energii elektrycznej oraz bieżącej konserwacji urządzeń (wymiana żarówek, drobne naprawy), ale nie płaci za ich modernizację - np. wymianę słupów, usuwanie szkód po klęskach żywiołowych czy wypadkach. Na konserwację latarni Energii Pro wydamy w tym roku ok. 4,5 mln. Są to koszty zryczałtowane - informuje Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

W cenie prądu - nie da rady

- Zgodnie z prawem oraz aktualną taryfą Urzędu Regulacji Energetyki w cenie energii nie mogą być zawarte żadne dodatkowe koszty, a wiec również te związane z utrzymaniem urządzeń oświetleniowych - informuje rzeczniczka wrocławskiego oddziału Energii pro Anna Wojcieszczyk. - Na terenie miasta koszty związane z dostawą energii na cele oświetlenia terenów spółdzielni ponosi gmina Wrocław, a z większością spółdzielni mamy jako właściciel urządzeń zawarte umowy na usługi oświetleniowe.

Sprawy związane z ponoszeniem kosztów na eksploatację urządzeń oświetleniowych reguluje ustawa o Drogach Publicznych z 21 marca 1985 r z późniejszymi zmianami, art. 8 pkt 2: "Budowa, utrzymanie, zarządzanie i oznakowanie dróg wewnętrznych należy do zarządcy terenu".

Wnioski?

Jeśli spółdzielnia nie chce pokrywać kosztów utrzymania nie swoich latarni, musi postawić własne.

Więcej o: