Maxigra, czy najgłupsza reklama w historii jest nielegalna?

Polpharma znalazła się na celowniku Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Urząd sprawdza, czy firma reklamowała swój najnowszy hit - Maxigrę, czyli polską Viagrę. Jeśli tak, łamałaby prawo.
- Polski koncern farmaceutyczny Polpharma stał się obiektem zainteresowania Głównego Inspektora Farmaceutycznego w związku ze sprawą rozpowszechniania niedozwolonej reklamy leku na receptę. Chodzi o krótkie filmy promujące maxigrę, czyli lek na zaburzenia erekcji (ED), które znalazły się na popularnych serwisach wideo, np. youtube - napisał na Alert24 pan Daniel.

Rzeczywiście. Informację potwierdziła Zofia Ulz, Główny Inspektor Farmaceutyczny:

- Rozpatrujemy tę sprawę. Chodzi o art. 57 ustawy "Prawo farmaceutyczne", który zabrania reklamowania leków dostępnych wyłącznie na receptę. Więcej informacji nie mogę udzielić, bo postępowanie jest w toku.

Prawdopodobnie chodzi o wirusową reklamę, która pojawiła się ostatnio w sieci. Co ciekawe, reklama jest naprawdę kiepska. Jak zauważył nasz czytelnik branżowy blog MediaFun uznał ją za co najmniej nieudaną:

- Proszę, wyprowadźcie mnie z błędu, że w dzisiejszych czasach, ktoś coś takiego wyprodukował i wziął za to pieniądze od Polpharmy? Może to jednak domowa produkcja jakiegoś pracownika działu marketingu albo fana Maxigry?

Zresztą obejrzyjcie sami ten film, przesłalibyście coś takiego znajomemu? - pyta MediaFun i mimo wszystko pokazuje filmik. My też (mamy nadzieję, że nie łamiemy prawa, jeśli tak, prosimy o informację:

Maxigra - nielegalna reklama?


Jeśli koncern rzeczywiście jest jej autorem i poniesie odpowiedzialność, będzie to chyba korporacyjna wtopa roku. A może znacie większe?



Jak oceniasz pomysł na reklamę w skali od 0-5?
Więcej o: