Samolot Iron Maiden na Okęciu - dwie awarie w ciągu doby

01.05.2008 11:37
Majowy weekend był wyjątkowo pechowy dla samolotu i pasażerów

Majowy weekend był wyjątkowo pechowy dla samolotu i pasażerów (Fot. Maciej Zienkiewicz / AG)

Brzmi to absurdalnie, ale to prawda - samolot grupy Iron Maiden wozi polskich turystów na zagraniczne wycieczki, co więcej maszyna miała dwie awarie w ciągu doby! Wczoraj "Ed Force One" nie doleciał do Turcji a dziś nie doleciał na Rodos! Samolotem zajmie się Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Na razie "Ed Force One" stoi na lotnisku Okęcie.
Dwa samoloty - trzy awarie!

- Dwa samoloty czarterowe uległy awarii w trakcie lotu do Turcji - poinformował Alert24 uczestnik wycieczki Roman Jędrkowiak. Pierwszy samolot zepsuł się jeszcze na lotnisku. Przewoźnik zmienił maszynę, jednak w drugim samolocie, po pół godzinie lotu, zgasło światło. Samolot zawrócił do Warszawy, a na lotnisku wylądował z nie działającymi światłami zewnętrznymi. Jak ustaliliśmy był to samolot specjalnie przygotowany na trasę heavymetalowej grupy Iron Maiden. Kilka dni temu za jego sterami siedział wokalista Bruce Dickinson.

Dziś samolot miał kolejną awarię! Tym razem nie doleciał z turystami na Rodos.

Trupia czaszka na ogonie

Do pierwszej usterki doszło wczoraj wieczorem na lotnisku Okęcie - relacjonuje Roman Jędrkowiak.



Samolotem czarterowym do Turcji podróżowała grupa turystów, którzy wykupili wycieczki w biurach Rainbow Tours, Triada i Exim. Samolot miał wystartować o godz. 15.50. Grupa została jednak poinformowana, że w związku z awarią maszyny wylot przesunięto najpierw o godzinę, później o kolejne dwie godziny. - Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że załoga odmówiła lotu maszyną i zażądała podstawienia innej - mówi Jędrkowiak. Na miejsce zepsutego samolotu podstawiony kolejny, należący do brytyjskiego przewoźnika Astraeus a wyleasingowany przez linie Air Italy Polska. - Później dowiedzieliśmy się, że nasz start jeszcze się opóźni, gdyż załoga zanim wystartuje z pasażerami na pokładzie musi wykonać krótki lot kontrolny - mówi. Ostatecznie pasażerowie wylecieli do Turcji ok. godz. 20.00. - Sam samolot wyglądał strasznie. Miał na ogonie przerażający rysunek trupiej czaszki. Dowiedzieliśmy się, że miał 19 lat - mówi Roman Jędrkowiak. Jak ustalił portal gazeta.pl turyści polecieli samolotem Iron Maiden.

Lądowanie "po ciemku"

Prawdziwe kłopoty pojawiły się jednak już w trakcie lotu. -



Po ok. pół godziny w kabinie zgasło światło - mówi czytelnik. Kapitan miał uspokajać pasażerów, że sytuacja nie jest groźna. Jednak po ok. godzinie lotu załoga poinformowała, że samolot wraca do Warszawy. Tuż przed lądowaniem awarii uległy także światła zewnętrzne maszyny. - Lądowaliśmy praktycznie po ciemku - mówi Jędrkowiak. Jak twierdzi uczestnik wycieczki, w stojącej na płycie Okęcia maszynie pojawili się mechanicy. Po usunięciu awarii samolot miał ponownie wystartować. Pasażerowie zażądali jednak odwołania lotu. - Załoga nie chciała nas wypuścić z kabiny. Dopiero po naszej ostrej reakcji zdecydowali się odwołać lot - twierdzi pasażer.

Dziś rano o godz. 8.00 grupa wyleciała ponownie, już innym samolotem. Roman Jędrkowiak zrezygnował jednak z wycieczki.



- Będę dochodził roszczeń od biura podróży Exim - twierdzi. Według niego jeśli organizator w sposób rażący zmienia zasady i naraża życie pasażerów to jest wystarczający dowód niewywiązania się z umowy - przekonuje. - Najbardziej rażące było to, że obsługa lotniska i przedstawiciele przewoźnika z uśmiechem na ustach twierdzili, że wszystko jest w porządku - oburza się pasażer.

Maszyna w barwach Iron Maiden

- Samolot lata w barwach grupy Iron Maiden - potwierdziła rzeczniczka linii Air Italy Polska Dominika Gąsiewska. Linie wyleasingowały samolot na sezon letni 2008 od firmy Astraeus, w której lider grupy Bruce Dickinson lata jako kapitan. Zaprzeczyła jednak, że muzyk w trakcie feralnego lotu siedział za sterami. 25 kwietnia Dickinson pilotował pierwszy lot maszyny z Warszawy do Hurgady w Egipcie. Samolot zwany ''Ed Force One'' (gra słów - nawiązująca do imienia symbolu zespołu - kościotrupa - i samolotu prezydenta Stanów Zjednoczonych Air Force One) został specjalnie przygotowany na potrzeby trasy koncertowej zespołu Dickinsona. Na stronie przewoźnika czytamy, że na pokładzie "Ed Force One", Bruce obleciał cały świat (50 tys. mil, 10 krajów, 21 miast!) wraz z 50-osobową ekipą i 12 tonami ekwipunku. Jednak w Polsce samolot wyraźnie ma pecha.

Ed Force One ma pecha

Wczorajsze kłopoty to nie koniec przygód "Ed Force One"! Jak się dowiedzieliśmy, dzień po awarii świateł, samolot musiał ponownie zawracać z rejsu. Dziś "Ed Force One" leciał z Warszawy na Rodos. Zawrócił - z przyczyn technicznych - po 25 minutach lotu! Na razie nie wiadomo dlaczego. Rzeczniczka Air Italy Polska powiedziała portalowi gazeta.pl, że samolot normalnie wylądował na Okęciu, przewoźnik zapewnił pasażerom posiłek i podstawił kolejny samolot. Tym razem nie był to już "Ed Force One", lecz maszyna należąca do Air Italy Polska. Po kilkugodzinnym oczekiwaniu turyści wylecieli w końcu na Rodos i po 19.00 bezpiecznie wylądowali.

Sprawą zajmie się komisja badania wypadków lotniczych

Rzecznik Polskich Portów Lotniczych Artur Burak powiedział, że o wczorajszym incydencie została poinformowana Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Zastrzegł, że to standardowa procedura w takiej sytuacji. Komisja ma wyjaśnić dlaczego światła samolotu zgasły i jakie było zagrożenie dla pasażerów. Komisja zajmie się też zapewne dzisiejszym lotem maszyny na Rodos. Artur Burak powiedział gazecie.pl, że za przelot i obsługę techniczną czarterowego samolotu odpowiada przewoźnik, czyli Air Italy Polska.

"Samolot nie lądował awaryjnie"

Rzeczniczka firmy zapewniła, że w czasie wczorajszego lotu nie było niebezpieczeństwa dla pasażerów, choć przyznała, że nie wiadomo jeszcze jaka była przyczyna awarii. Dominika Gąsiewska - w rozmowie z portalem gazeta.pl -podkreśliła, że maszyna, która zawróciła z lotu do Turcji, nie musiała lądować awaryjnie. - Samolot wylądował bez problemów, a ludzie spokojnie opuścili maszynę - zapewniła Dominika Gąsiewska. Dodała, że jeśli w czasie lotu są problemy techniczne, to "zawsze bezpieczniej jest zawrócić". Rzeczniczka przewoźnika zapewnia, że pasażerom zapewniono hotel w Warszawie. Rano, inny już samolot, bezpiecznie zabrał turystów na wycieczkę do Turcji.

Zobacz także
  • Samolot linii Centralwings. Na zdjęciu gdańskie lotnisko Kłopoty samolotu Centralwings
  • Pasażerowie linii Air Italy Polska utknęli na Okęciu
  • Ed Force One po dwóch nieudanych próbach dziś bez problemów doleciał z polskimi turystami do Egiptu Ed Force One - "Faktycznie jakiś pechowy"
Skomentuj:
Samolot Iron Maiden na Okęciu - dwie awarie w ciągu doby
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje