59 PLN za upomnienie. Banki przesadzają!

Niedawno pisaliśmy o tym, że PKO BP pobiera od swoich klientów 25 złotych za wysłanie przypomnienia o spłacie zadłużenia na karcie kredytowej. W komentarzach zwróciliście uwagę na to, że wiele banków stosuje znacznie wyższe opłaty.
- Właśnie czytam artykuł o kwocie 25 zł za "obsługę nieterminowej spłaty raty" w PKO. Co to jest 25 złotych? Citibank bierze 59 zł i też nie mam pojęcia na czym ta "obsługa" ma polegać, bo dostałem tą informację na comiesięcznym wyciągu - pisze na Alert24 Piotr z woj. małopolskiego.

Postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się prowizjom za obsługę nieterminowej spłaty. Gdzie są najniższe? W MultiBanku i mBanku - wynoszą tylko 2% przeterminowanego zadłużenia, nie mniej niż 3 złote, nie więcej niż 50 PLN. Dodatkowo w MultiBanku upomnienie telefoniczne kosztuje 2 PLN, a monit listowny 15 PLN.

W przypadku zalegania z wpłatą 500 złotych klient zapłaci więc maksymalnie 27 złotych (10+2+15) w MultiBanku i 10 złotych w mBanku. Tyle samo kary nałoży Raiffeisen (2%, maksymalnie 100 PLN). Pozostałe instytucje oferują gorsze warunki. Dominet żąda 20 złotych za obsługę nieterminowej spłaty, Kredyt Bank 35-40, Pekao SA 40-50. Rekordzistą jest Citibank, gdzie nawet dzień spóźnienia może kosztować klienta aż 59 PLN - niezależnie czy zalega ze spłatą 10 złotych czy 10 000 złotych. Warto pamiętać, że niektóre banki - oprócz opłaty za nieterminową spłatę - naliczają dodatkowo karę za przekroczenie limitu karty. Wynosi ona zwykle od 20 do 40 PLN. A zatem w skrajnym przypadku (spóźnienie plus nadmierne wydatki) klient może zapłacić nawet 100 złotych.

Więcej o: