Dostęp do cudzego konta - proszę bardzo

10.04.2008 13:00
Po fuzji banków Pekao SA i BPH pisali do nas internauci, którzy od tego momentu przeżywali prawdziwą gehennę. Najpierw był problem z kartami, które zostały wysłane pod złe adresy razem z kodami PIN. Teraz, po przeprowadzce kont Sezam Max do Pekao24, niektórzy klienci mogą mieć dostęp do konta innej osoby. - 6 kwietnia zalogowałem się na swoje konto w Pekao24 i stwierdziłem, że w zakładce "rachunki bieżące" są aż dwa konta Sezam Max - jedno nie należące do mnie! - pisze na Alert24 Adam.
- Przed fuzją ja i moja mama mieliśmy osobiste konta Sezam Max w dwóch różnych oddziałach banku BPH. Mieliśmy różne numery kont oraz numery klientów. Jednak hasła dostępu do kont były takie same. Moje konto Sezam dwa miesiące temu zostało przeniesione do Pekao24. Konto mojej mamy zostało przeniesione w ostatni weekend i właśnie wtedy jej konto pojawiło się w mojej zakładce - pisze Adam. - Nie jestem pełnomocnikiem mamy i nie mam upoważnień do dysponowania jej kontem. Łączy nas nazwisko i wspólny adres.

Mama Adama mogła na swoje konto zalogować się dopiero w poniedziałek 7 kwietnia, a Adam miał do niego dostęp już od 6 kwietnia i ma go do dziś.

- Nikt z banku Pekao SA nie zauważył pomyłki. Gdyby to konto nie należało do mojej mamy, mógłbym je "wyczyścić" ze wszystkich pieniędzy, a właściciel konta nawet by o tym nie wiedział - opowiada Adam. - W ramach testu, przelałem na swoje konto 1000 złotych. Operacja została zaksięgowana na koncie mamy jako wykonana w dniu, w którym nie miała dostępu do konta. Ciekawe, ile osób jest w podobnej sytuacji? - zastanawia się internauta.

- W banku Pekao klienci widzą konto nie tylko swoje, ale również osoby, która udzieliła im pełnomocnictwa do konta - mówi Arkadiusz Mierzwa, rzecznik Banku Pekao SA. - Takie rozwiązanie wprowadziliśmy kilka lat temu na wyraźne życzenie klientów. W tym przypadku klient musiał mieć kiedyś pełnomocnictwo do konta swojej matki. Taką informacje otrzymaliśmy w każdym razie z bazy danych Banku BPH, bo nasz Bank dokonując migracji klientów z systemu BPH do swojego systemu informatycznego, bazuje na informacjach otrzymywanych z BPH. Dlatego właśnie klient widzi konto swojej mamy i może dokonywać na nim operacji, co jest oczywiście zgodne z przepisami prawa cywilnego oraz bankowego. Natomiast różnica w terminie dostępu do bankowości elektronicznej u obojga klientów wynika natomiast stąd, że proces migracji przeprowadzamy według klucza geograficznego i rożne oddziały banku, nawet z tego samego miasta, mogą być migrowane w rożnych grupach. Tak też było w tym przypadku - dodaje rzecznik.

- Kiedyś, dawno temu miałem upoważnienie do konta mamy, ale tylko do przeglądania historii dokonanych transakcji - mówi Adam. - Nigdy nie miałem pełnomocnictwa do dokonywania przelewów. Zrobiliśmy rozeznanie wśród członków naszej rodziny i okazało się, że każdy kto kiedyś udzielił jakiekolwiek pełnomocnictwo mając konto w BPH teraz zamiast tylko swojego konta ma dostęp do konta innych członków rodziny. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że bank nie powiadomił nas o tym, że taka sytuacja będzie miała miejsce. A może moja mama nie życzy sobie, żebym miał wgląd w jej saldo konta? Nikt jej nawet nie zapytał o zdanie - pisze oburzony Internauta.

Czy po fuzji banków zostaniesz klientem Pekao?
Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje