"Dajcie nazwiska, znajdę ich w bazie PESEL"

07.04.2008 16:00
Zrzut ekranowy z forum na nasza-klasa.pl

Zrzut ekranowy z forum na nasza-klasa.pl (Fot. Alert24.pl)

Policjant z Grodziska Mazowieckiego chwali się na stronach portalu nasza-klasa, że może ustalić adresy dawnych kolegów, bo ma dostęp do bazy PESEL. Rzeczniczka komendy powiatowej nie widzi w tym nic złego. Innego zdania są Główny Inspektor Danych osobowych i Komenda Główna Policji.
Na forum Szkoły Podstawowej nr 2 Jarosław B. pisze: "Jak ktoś ma jakieś telefony do znajomych to można podzwonić by się logowali. Mam dostęp do bazy PESEL. potrzebuję nazwiska i poustalam adresy"*.

"Jarku a gdzie Ty pracujesz że masz dostęp do bazy PESEL?" - pyta go dawny kolega.

"Im mniej się wie tym lepiej" - odpowiada policjant.

Inna koleżanka pisze: "(...) Teraz już cała szkoła wie o możliwościach Jarka :) Proponuje jednak nie używać władzy, a także siły do odszukiwania naszych znajomych klasy :):) (...) Ale moze przenieśmy dyskusję na forum klasy jednak, a nie całej podstawówki..:):)".

W swoim profilu Jarosław napisał, że ukończył Wyższą Szkołę Policji w Szczytnie.

Jak to się ma do Ustawy o ochronie Danych Osobowych?

- Ustawa określa zasady przetwarzania danych i odsyła do przepisów szczególnych, które regulują przetwarzanie danych w różnych sektorach - tłumaczy Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. - W przypadku wykorzystania numeru PESEL jego przetwarzanie reguluje Ustawa i Ewidencji Ludności i Dowodach Osobistych. - Jeśli ktoś rzeczywiście wykorzystałby dane, do których ma dostęp, w innym celu niż ten, w którym dostęp został mu udzielony, wówczas popełniłby przestępstwo - dodaje rzecznik.

Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim potwierdza, że Jarosław B. pracuje w tamtejszej komendzie. Jednocześnie nie widzi nic złego w postępowaniu policjanta. - Oferowanie możliwości sprawdzenia danych w bazie nie jest niczym złym - mówi sierż. szt. Katarzyna Zych - Jeśli wpłynie do nas oficjalne zawiadomienie, wówczas rozpoczniemy postępowanie wyjaśniające.

Rzeczniczka twierdzi, że jeśli policjant wykorzystuje bazę danych osobowych na własny użytek, to nic wielkiego się nie stanie. - Jeśli robi to tylko i wyłącznie, żeby ustalić adresy swoich dawnych znajomych, żeby kontaktować się z nimi w celach towarzyskich to nie widzę problemu. Koleżanki też raczej się ucieszą, że je znalazł - mówi rzecznik. - Co innego, gdyby publicznie ujawnił dane osobowe. Teraz jednak nie widzę w jego postępowaniu niczego nagannego.

Inne zdanie na ten temat ma jednak Komenda Główna Policji. - Policjanci mają dostęp do bazy danych PESEL - potwierdza Zbigniew Urbański z biura prasowego Komendy Głównej Policji. - Każde wejście do bazy jest rejestrowane. Można w każdej chwili sprawdzić, czy korzystanie z bazy przez funkcjonariusza było zasadne.

Urbański tłumaczy, że jeśli okazałoby się, że policjant nadużył swoich uprawnień, wówczas zostanie wszczęte wobec niego postępowanie dyscyplinarne. - Od jego wyniku zależy kara - mówi Urbański. - Może to być upomnienie, zawieszenie, a w bulwersujących przypadkach nawet zwolnienie ze służby.

* w cytatach z forum zachowano oryginalną pisownię

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje