Samolot zahaczył o latarnię

W czwartek po godzinie 19, rosyjski Tupolev 154, którym przyleciała drużyna siatkarska Dynamo Kazań, kołując na płycie lotniska w Łodzi, zahaczył lewym skrzydłem o latarnię oświetlającą płytę.
Prawdopodobnie była to wina koordynatora. Nikomu nic się nie stało, ale samolot, którego odlot planowany jest na niedzielę, jest lekko uszkodzony. Ma wgniecione i lekko uszkodzone skrzydło. W piątek przylecą rosyjscy mechanicy, by ocenić stan techniczny i dokonać ewentualnych napraw.

- Lądowały u nas już maszyny tego typu i nie miały żadnych problemów z prawidłowym ustawieniem się na płycie - mówi Miłosz Wika, rzecznik łódzkiego lotniska. - Pilot był w kontakcie z obsługą na ziemną i nie wiemy jeszcze, dlaczego doszło do kolizji z latarnią.

Więcej o: