Przyszła wiosna, ale święta będą mroźne i śnieżne

Choć od kilku godzin mamy wiosnę, to wystarczy spojrzeć za okno, by nie dać temu wiary. Większość Polski jest przyprószona lub wręcz zasypana śniegiem i taka pogoda utrzyma się przez całe święta. Niestety, ale słoneczną Wielkanoc i ciepły lany poniedziałek musimy w tym roku włożyć między bajki.
Przeczytaj i zobacz jak wygląda początek wiosny w Trójmieście i Poznaniu

Dyżurna synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapewnia, że zimowa pogoda w marcu zdarza się często i nie powinna dziwić. Większość mieszkańców Polski jest jednak zaskoczona, ponieważ pokrywa śnieżna jest jak na ten miesiąc dość imponująca.

W Lęborku zanotowano dzisiaj 30 centymetrów śniegu. Kilkanaście centymetrów leży na Lubelszczyźnie i na Dolnym Śląsku. Przysypane jest całe Wybrzeże, Szwajcaria Kaszubska oraz Pomorze Zachodnie. Śnieg zalega też na krańcach zachodnich Polski.

Opady i przymrozki jeszcze przez kilka dni

Jak prognozują synoptycy opady śniegu i nocne przymrozki potrwają do połowy przyszłego tygodnia. W Wielki Piątek i Wielka Sobotę do kraju napłynie z południa cieplejsze powietrze, które spowoduje opady deszczu i deszczu ze śniegiem. W wielkanocną niedzielę w prawie całym kraju będzie padał śnieg, tylko mieszkańcy wschodniej części Polski mogą się spodziewać deszczu. Największymi szczęściarzami będą mieszkańcy Podkarpacia, którzy według przewidywań Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej mogą liczyć na temperaturę sięgającą 7 stopni powyżej zera. Inni będą marzli.

Śmigus-dyngus na minusie

Ciepłe kurtki nie ominą nas również w lany poniedziałek. Spragnieni "mokrych" wrażeń w tym roku powinni zapomnieć o dyngusowej tradycji. W poniedziałek nadal będzie padał śnieg, a temperatury sięgną gdzieniegdzie 6 stopni poniżej zera. Pomysł, by przy takiej pogodzie biegać z wiadrem wody wydaje się abstrakcyjny. Zatwardziali śmigusowicze powinni liczyć się z tym, że stróże prawa mogą nie podzielać ich euforii w krzewieniu rodzimych zwyczajów.

W rozmowie z radiową Jedynką Andrzej Zalewski z EkoRadia przestrzegał przed wiosennym hurraoptymizmem. Jak wyjaśnił, wiosnę dzielimy na kilka okresów (klimatyczna wiosna, jej zaranie, wiosna pełna, wczesna i fenologiczna) i minie jeszcze trochę czasu, nim zaczniemy się lekko ubierać.

- Wygląda na to, że zgodnie z przewidywaniami marzec był dynamiczny i taki pozostanie - powiedział Zalewski. - Ocieplenia można się spodziewać pod koniec tego miesiąca, ale dopiero w kwietniu co poniektórzy zaczną narzekać, że jest im za ciepło.

Zrobiłeś zdjęcia powracającej zimy? Prześlij je na Alert24.pl

Więcej o: