Mobilizacja Polaków w Paryżu

Przed Konsulatem RP w Paryżu gigantyczna kolejka i okropne warunki do głosowania. Pewnie dlatego, że dwa lata temu w godzinach południowych było jedynie 10 osób - pisze na Alert24.pl Karo Wiśniewska
Niedziela, godzina 13.00, Paryż. Ogromna mobilizacja Polaków na emigracji: przed Konsulatem RP w Paryżu ustawiła się gigantyczna kolejka.

Świetnym porównaniem są wybory parlamentarne, w których wzięłam udział w Londynie w 2005 roku - "kolejka" (również w godzinach południowych) liczyła jedynie 10 osób...

Niestety warunki do głosowania były okropne: wszystko odbywało się w korytarzach budynku, w okropnym ścisku i zgiełku. A przecież można było pozwolić nam głosować w dużych salach...

Za to nie było żadnych niefortunnych przypadków "braków na listach". Ja sama zarejestrowałam się telefonicznie.

Więcej o: