Z torów wyścigów we Wrocławiu uciekł koń. Oszołomiony biegał po ulicy

- W niedzielę z torów wyścigów konnych Partynice uciekł koń z numerem 13 - napisała nasza czytelniczka na Alert24. - Był bardzo przestraszony i biegał w różnych kierunkach - dodała. Kobieta powiadomiła weterynarza, który już złapał zwierzę. - Sytuacja jest już opanowana - poinformowano nas w biurze toru Partynice.
Jak napisała nasza czytelniczka Werka, koń ok. godziny 15.15 uciekł z terenu Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Partynice i biegał w okolicy ronda św. Ojca Pio. - Stwarzał zagrożenie dla siebie samego i ruchu ulicznego. Koń był bardzo przestraszony i biegał w różnych kierunkach - dodała Werka.

Czytelniczka podkreśliła, że dzwoniąc pod numer 112, nie udało jej się uzyskać pomocy. - Zostaliśmy przełączeni z numerem policji, ale po dłuższym oczekiwaniu zrezygnowaliśmy - napisała na Alert24. - Około godziny 16 zgłosiliśmy zdarzenie ochroniarzowi z Partynic, który przekazał informację weterynarzowi - dodała.

Zadzwoniliśmy w tej sprawie do obsługi toru wyścigowego. Poinformowano nas, że takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, ale sytuacja została już opanowana, a zwierzę zostało zabrane z ulicy. Nic mu nie jest.

Nie wiadomo, w jaki sposób doszło do ucieczki konia z terenu toru.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (30)
Z torów wyścigów we Wrocławiu uciekł koń. Oszołomiony biegał po ulicy
Zaloguj się
  • 2jan5

    Oceniono 12 razy -2

    Dziwne wypowiedzi pisowców.Teraz jest okazja powalczyć o rząd techniczny lub o przyśpieszone wybory,oni wolą bleblać bez sensu.Wniosek jeden pis nie ma zdolności rządzenia i wzięcia odpowiedzialności za kraj.

  • gadfly

    Oceniono 11 razy -1

    wiadomo jak. Szybko!

  • kraktor

    0

    Chyba już 2 tygodnie ta informacja tu się ukazuje. jestem tolerancyjny dla niedociągnięć GAZETY ale to chyba przesada.

  • kakaowe-oko-1

    Oceniono 2 razy 0

    A jakiej pomocy oczekiwała??? Myslała, że dzwoniąc na 112 koń sam się zatrzyma i natychmiast wróci pod jeźdźca!

  • atarixe

    Oceniono 2 razy 2

    Wszyscy tacy smartfonowi, tabletowi a wystarczyło wejść na stronę wyścigów konnych i zadzwonić do informacji, aby wezwali opiekuna.

  • paw_waw

    Oceniono 9 razy 3

    Trzeba było nie nadawać numeru 13

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX