Z torów wyścigów we Wrocławiu uciekł koń. Oszołomiony biegał po ulicy

10.08.2014 18:44
- W niedzielę z torów wyścigów konnych Partynice uciekł koń z numerem 13 - napisała nasza czytelniczka na Alert24. - Był bardzo przestraszony i biegał w różnych kierunkach - dodała. Kobieta powiadomiła weterynarza, który już złapał zwierzę. - Sytuacja jest już opanowana - poinformowano nas w biurze toru Partynice.
Jak napisała nasza czytelniczka Werka, koń ok. godziny 15.15 uciekł z terenu Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Partynice i biegał w okolicy ronda św. Ojca Pio. - Stwarzał zagrożenie dla siebie samego i ruchu ulicznego. Koń był bardzo przestraszony i biegał w różnych kierunkach - dodała Werka.

Czytelniczka podkreśliła, że dzwoniąc pod numer 112, nie udało jej się uzyskać pomocy. - Zostaliśmy przełączeni z numerem policji, ale po dłuższym oczekiwaniu zrezygnowaliśmy - napisała na Alert24. - Około godziny 16 zgłosiliśmy zdarzenie ochroniarzowi z Partynic, który przekazał informację weterynarzowi - dodała.

Zadzwoniliśmy w tej sprawie do obsługi toru wyścigowego. Poinformowano nas, że takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, ale sytuacja została już opanowana, a zwierzę zostało zabrane z ulicy. Nic mu nie jest.

Nie wiadomo, w jaki sposób doszło do ucieczki konia z terenu toru.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Komentarze (30)
Z torów wyścigów we Wrocławiu uciekł koń. Oszołomiony biegał po ulicy
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 122 razy 110

    Czytelniczka podkreśliła, że dzwoniąc pod numer 112, nie udało jej się uzyskać pomocy. - Zostaliśmy przełączeni z numerem policji, ale po dłuższym oczekiwaniu zrezygnowaliśmy - napisała na Alert24
    =========================================================
    Policja przyjmuje tylko zgłoszenia nie wymagające interwencji, a tu istniało uzasadnione podejrzenie, że nie chodzi o konia na biegunach.

  • Michał Gulewicz

    Oceniono 59 razy 43

    Koń dobieg do Żernik Wrocławskich schował się za kościołem Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa :] po 2-3 min przyjechał policja sam im machałem gdzie mają jechać dzielny policjant (sam byłem w szoku) podszedł do niego i spokojnie złapał za lejce , pani policjantka chyba bała się wychodzić z auta . Najlepszy był komentarz księdza ,,sprzedajmy go będzie na kościół "

  • 31.februarius

    Oceniono 33 razy 25

    Pewnie dowiedział się o Jukonie.
    Konie to bardzo uczuciowe zwierzaki.

  • sta2051

    Oceniono 18 razy 18

    ten koń uczestniczył wczoraj w gonitwie, szybko pozbył się jeźdżca i długo prowadził. Ostatecznie zają 3 miejsce wyprzedzająć chyba 8 koni z dżokejami. wzbudził duży aplauz, później niepokojony przez obsługę zniknął

  • maruti800

    Oceniono 12 razy 10

    Nie tyś mnie wrogiem, tylko twój koń mnie przyjacielem...
    Kto wie, skąd ten cytat?

    drewniany dom do sprzedania

  • kov02

    Oceniono 27 razy 9

    Połączyli ją z policją ale po dłuższym oczekiwaniu zrezygnowała, tak wygląda w Polsce policja,najłatwiej i najszybciej to im wychodzi zastrzelić chorego w szpitalu albo niewinnego w samochodzie.

  • proteusz33

    Oceniono 10 razy 8

    Koń jaki jest każdy widzi

    Benedykt Chmielowski

  • togo13

    Oceniono 9 razy 7

    45 min czekania na połączenie z policją ???????????????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje