Wybuch elektrowni w Rosji? "To tylko plotka"

Po internecie krąży nieoficjalna wiadomość o wybuchu elektrowni atomowej w Rosji. Pojawiały się nawet doniesienia, że wybuch doprowadził do skażenia radioaktywnego w Polsce. To wszystko plotka. - Nie ma żadnego skażenia. Systemy niczego nie odnotowały - mówi Monika Kaczyńska, z Państwowej Agencji Atomistyki. Skąd więc wzięła się informacja? - Na Kamczatce wybuchł wulkan. Może ludziom się skojarzyło - zastanawia się Kaczyńska.
- Nie potwierdzamy zajścia jakiegokolwiek zdarzenia radiacyjnego. Nasze systemy niczego nie odnotowały - zapewnia Monika Kaczyńska. Rzeczniczka podkreśla, że sygnały o podobnym wydarzeniu nie pojawiły się też u naszych wschodnich sąsiadów. - Nasi partnerzy ze wschodu o żadnym zdarzeniu nas nie poinformowali - mówi.

Państwowa Agencja Atomistyki, jak zapewnia Kaczyńska, monitoruje poziom promieniowania 24 godziny na dobę. - Mamy nowoczesne systemy, które cały czas sprawdzają, jaki jest poziom promieniowania w Polsce i co godzinę otrzymujemy aktualne dane - mówi rzeczniczka. - Gdyby coś się stało, od razu byśmy się dowiedzieli - dodaje.

Plotki o wybuchu elektrowni w Rosji lub na Ukrainie (bo i ten kraj był w nich wymieniany) pojawiły się w polskim internecie w niedzielę wieczorem. Apogeum nastąpiło dzisiaj. Na Alert24 dostaliśmy kilka zgłoszeń na ten temat. Czytelnicy dzwonili także do naszych redakcji z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji. Okazało się, że zasięg plotki stał się tak duży, że wydostała się ona poza internet.

"W weekend wybuchł wulkan. Może komuś coś się skojarzyło"

Panika przeniosła się do aptek. - W miesiącu sprzedaję dwie, może trzy butelki płynu Lugola. Od poniedziałku poszło ich już kilkadziesiąt. Ludzie cały czas przychodzą, pytają się o płyn. Nie mam pojęcia, skąd pojawiła się informacja o skażeniu - mówił nam kielecki aptekarz.

Na szczęście sprawa szybko się wyjaśniła - to na pewno plotka. Skąd jednak się wzięła? Żadna z instytucji monitorujących podobne zdarzenia nie opublikowała informacji, która mogłaby sugerować, że gdzieś w Rosji czy na Ukrainie doszło do wybuchu elektrowni nuklearnej. - Sama się zastanawiam, skąd to się wzięło - mówi Monika Kaczyńska. - Zdaje się, że w weekend doszło do wybuchu wulkanu na Kamczatce. Odwołano loty, była tam wielka chmura i apel do ludności, żeby nie wychodzić z domu. Być może coś się komuś z tym skojarzyło - dodaje.

Rozkład mocy dawki promieniowania gamma w Polsce 30 lipca 2013



Źródło: Państwowa Agencja Atomistyki (paa.gov.pl)

Podyskutuj także na Facebooku Gazeta.pl Kielce - porozmawiaj z nami



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o:
Komentarze (104)
Wybuch elektrowni w Rosji? "To tylko plotka"
Zaloguj się
  • moja_jest_racja

    Oceniono 295 razy 233

    Takie wykresy i mapy to ja robie w ekselu na przerwie pietnastominutowej. Wroble dzisiaj bardzo niskolataja wiec cos wisi w powietrzu. Ja sie nie boje bo przeszedlem calego fallouta z dodatkami to wiem jak sobie radzic.

  • blogfiles

    Oceniono 105 razy 87

    Niby jak miało by do nas dotrzeć skażenie skoro mamy zachodnią cyrkulację powietrza?

    No chyba że to wina Tuska.

  • elkipan

    Oceniono 125 razy 77

    Jeżeli Ruscy mówią, że nic się nie stało i nic nie walnęło,
    to musi być prawda...

  • proteusz33

    Oceniono 79 razy 71

    To ja teraz postraszę polskich posłów;

    Na Węgrzech liczba posłów spadnie z 386 do 199, czyli o 48 proc.
    Na początku października mieszkańcy Irlandii będą głosować w referendum nad propozycją likwidacji Senatu.

  • mok999

    Oceniono 72 razy 62

    Ale wymyślili. Jak zobaczyłem nagłówek to z wrażenia opadła mi szczękoczułka oraz dwie nogogłaszczki, a kumpel zaróżowił się z wrażenia (zielony jest ostatnio jego naturalnym kolorem). Proszę tak nie straszyć ludzi, skoro nic się nie stało!

  • vomitorium1

    Oceniono 115 razy 51

    kaczyńskiej
    nie wierzę

  • jarek.p

    Oceniono 52 razy 50

    Hehe, właśnie dwie godziny temu, wracając z pracy słyszałem rozmowę nastoletniej siksy przez telefon z mamą, z rozmowy wyszło mi, że mama przekazuje jej, że plotkę o katastrofie co prawda zdementowali, ale żeby ta poszła do apteki i kupiła Lugolę albo Jodynę. Po co to drugie - niestety nie wynikało z rozmowy :)

    J.

  • jazzwitaminek

    Oceniono 23 razy 17

    cześć, pomyliłem się...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX