Komentarze (356)
Jak sprzedać garnki za kilka tysięcy? Zatrudnić Kryszaka, Pazurę, Grabowskiego [SPRZEDAŻ BEZPOŚREDNIA]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • dysp

    Oceniono 29 razy 29

    jacy to artyści losowali darmowe wejściówki na kabaret kryszaka ,losowanie oczywiscie w sklepie discount każdy los wygrywa potwierdzenie wygranej i zaproszenie na kabaret ,tylko dzien pózniej telefon aby stawic sie godzine wcześniej na pokaz garów ,kryszak doskonale wie co robi niech sie wstydzi ten człowiek

  • awersja

    Oceniono 26 razy 26

    "Za każdym razem obdarowany dowiaduje się jednak, że zaproszenie ma wartość 120 zł"

    Pozdrowienia dla urzędów skarbowych...

  • piotr19730

    Oceniono 28 razy 26

    grabowski i pazura mają młodsze dużo żony, które po coś dają się torbić staruchom, mianowicie za prezenty luksusowe typu futro, brylanty, złoto
    a kryszak to nie wiem, ale on zawsze był żałosny, kiedyś wychwalał Wałęsę, teraz też chyba zna najkrótszą drogę do koryta

  • 1-mark-adams

    Oceniono 24 razy 24

    1500,- zetów za garnek - to się nazywa przekręt.
    Dlatego na wszelkie telefoniczne próby oferty pokazów odpowiadam jednym słowem : wyp.....
    Działa.

  • 4v

    Oceniono 26 razy 24

    swoją drogą, ciekaw jestem, kiedy w końcu jakiś bogacz wpadnie na pomysł, by namówić celebrytów na jakąś tam masturbację przed publicznością, albo seks z kozą. zapłaci, powiedzmy, 10 mln dolarów, a od publiki weźmie po 100tyś. i jeszcze część pójdzie na cele charytatywne!

  • aa1000

    Oceniono 20 razy 20

    Garnki, piwo itp.
    A później mamy się wybrać do teatru, gdzie pan GetinBank [kiedyś PZU] jest jako aktor.

  • dzidka17

    Oceniono 20 razy 18

    Niedawno w okresie któregoś z Festiwali w Elblągu zrobiono "spęd" na pokaz garnków etc.Takiego tłumu ludzi nie pamiętam kiedy widziałam w jednym miejscu.Pokaz odbywał sie w Zespole Szkół Gastronomicznych, a główną zachęta był rzekomy występ Grabowskiego,którego podobno puszczono na ekranie z płyty CD ponieważ Grabowski w tym dniu występował "na zywo" na Festiwalu.
    Ludzie byli oburzeniu,rozgoryczeni i wściekli .Ja zostałam zaproszona przez siostre do towarzystwa,weszłysmy do jednej z wielu sal lekcyjnych i poo 5 minutach wyszłysmy tymbardziej,że to była niedziela,godz.11ta,pieknie cieplutko na dworze,poszłyśmy sobie do ogródka na kawke. .Pokaz z degustacją miał być do godz 16ej, a potem występ Grabowskiego(nie przepadam za Nim) tak,że nic nie straciłam ale moje oburzenie zawsze wywołuja takie sprzedaże i wykorzystywanie ludzkiej naiwności. Od kilku lat mam zastrzeżony nr telefonu dla takich cwaniaczków ,a zaproszednia w skrzynce pocztowej drę nie czytając.Dziwi mnie tylko,że CBA jeszcze się tym procederem nie zainteresowała.

  • kloceklego

    Oceniono 16 razy 16

    gorczki za 12999zł to chyba same zamawiają składniki, gotują/smażą i w dodatku się myją. nie wspominając, że wspomagają odchudzanie, znają się na kamasutrze i dobrze leżą w dłoni

  • iluwatar

    Oceniono 16 razy 16

    Toż to kabaret.

  • elko21

    Oceniono 15 razy 15

    Panowie "artyści" - widać cienko przędziecie, skoro bilety na wasze "występy" można było nawet na śmietnikach zobaczyć - przed "występem" ... żałosne !!!
    Nigdy więcej Pazury; Kryszaka I (niestety) Grabowskiego także...

  • eend

    Oceniono 19 razy 15

    primo - kasa nie śmierdzi, pachnie i to najładniej na świecie. KAŻDA KASA.
    secundo - każdy obywatel jest wolny i ma prawo decydować na co przeznaczyć posiadane pieniądze
    tertio - w naszym pięknym kraju nie brakuje idiotów, jedni łażą na TAKIE szemrane pokazy i wywalają swoje pieniądze w błoto, inni kretyni w swojej pazerności wpłacają wszystko co mają różnym amber goldom, a jeszcze inne odmóżdżone bałwany jadą masowo na stadion NO NIE, BEZ ŻARTÓW NIE NA MECZ - JADĄ SIĘ UZDROWIĆ MOCĄ POCHODZĄCĄ OD BASZOBORY. Jak widać każdy ma prawo. TYLKO PO JAKĄ CHOLERĘ JĘCZĄ POTEM I WYPŁAKUJĄ ŻE ZOSTALI OKRADZENI, ODARCI Z RESZTEK ITP. PIERDOŁY . NA GŁUPOTĘ NIE MA LEKARSTWA, TO STAN UMYSŁU.

  • julianaugustyniak

    Oceniono 15 razy 15

    W Licheniu były pokazy i sprzedaż pościeli z owczej wełny. Z Bydgoszczy za darmo robili wycieczki , było zwiedzanie świątyni i nawet obiad darmowy. Pościel kosztowała tylko 3000 złotych komplet. Lokalna gazeta dotarła do producenta tych pościeli. U nich koszt zakupu wynosił.....150 złotych za ten sam komplet. Te garnki za ponad 10 000 zł. prawdopodobnie w sklepie kosztowałyby 500 zł.

  • jakwieluinnych

    Oceniono 19 razy 15

    Kiedyś kabarety drwiły z rzeczywistości, teraz kabareciarze pomagają w oszustwach i naciąganiu naiwnych ludzi.
    TO DOPIERO JEST KABARET !!!!!!!

    Co do Pana Kryszaka rozszerzył swoją działalność o usługi medyczne, tak że może truć i leczyć.
    W ubiegłym tygodniu jakaś telefoniczna manipulatorka chciała mnie wkręcić na jego "WYSTĘP".

  • bamapo

    Oceniono 19 razy 15

    Ale ten Kryszak to nędzna kreatura. Pewnie chętnie by zawijał własne g.... w papierek i sprzedawał starszym ludziom jako cukierek.

  • kotek.filemon

    Oceniono 18 razy 14

    Nie wiem co jest większym frajerstwem: kupno garnków za kilkanaście patoli, czy oglądanie na żywo Grabowskiego albo Kryszaka.

  • ami_lii

    Oceniono 14 razy 14

    Niestety, moja babcia uwielbia te pokazy. Ma już ze 4 komplety "pościeli z wełny merynosów", garnki które gotują bez tłuszczu, zestaw sztućczów i całą masę gadżetów typu ciśnieniomierze, zestawy kosmetyków, plasterki które wyciągają toksyny z organizmu, zegarki, maszynki etc. "Bo to tacy mili ludzie, oni też muszą jakoś zarabiać". Trochę na szczęście otrzeźwiała po tym jak "taki miły człowiek" wmówił jej że TP upadło i jeśli nie podpisze natychmiast nowej umowy na usługi telefoniczne to jej odłączą telefon. A w ramach przeprosin za "nagłe komplikacje" dadzą jej telefon bezprzewodowy. Po czym się okazało że Telekomunikacja Polska (teraz Orange) wcale nie upadło a babunia zerwała umowę na rzecz firmy "Telekomunikacja Dzień dobry" ("Bo ten pan mówił że on jest z telekomunikacji! I że nie chce żebym się do salonu fatygowała bo pewnie jest to dla mnie spory kłopot i dlatego przyniósł umowę do domu") . Oczywiście, zanim udało nam się z firmą skontaktować, minęło wymagane "10 dni" przed którymi można umowę jeszcze anulować. A obiecanego telefonu bezprzewodowego babcia nie dostała do dziś.

  • tojuzchyba10konto

    Oceniono 16 razy 14

    Kiepsko ten interes wygląda, Cezary, cycu jeden i Kryszaku drugi cycu!

  • iceberg69

    Oceniono 16 razy 14

    Ciekawa lektura w temacie: www.uokik.gov.pl/download.php?plik=12155 (Rynek Sprzedaży Bezpośredniej w Polsce, raport UOKiK).

    Na stronie 40 znalazłem taką ładną tabelkę, zamieszczam skrót:
    Rozpiętość marż uzyskiwanych w 2011

    Wyposażenie kuchni: 1,96% - 60%
    Artykuły czyszczące: 4,20% - 686,71%
    Dom i ogród: 1,96% - 60%
    Zdrowie i uroda: 4,20% - 300%
    Garderoba i świece: 60% - 89%
    Artykuły marketingowe: 5%
    Sprzęt rehabilitacyjny: 1,96% - 400%
    Pościel wełniana: 3% - 3200%
    Naczynia kuchenne: 2% - 2200%
    Zestawy telekomunikacyjne: 21,8% - 34%
    Sprzęt telekomunikacyjny: 64%

  • hajaszek

    Oceniono 28 razy 14

    Wolny rynek wszystko ureguluje ?
    Hazard - no i macie tysiące uzależnionych od głupich maszyn
    Sprzedaż bezpośrednia ? - tysiące ludzi oszukanych i naciągniętych na kredyty ( odkurzacze, filtry do wody, kołdry z wełny i garnki )
    Kredyty ups Pożyczki ? - setki tysięcy ludzi musi pracować na czarno bo oficjalnie komornik zabiera im połowę pensji na poczet odsetek od kredytów w Providentach, Bocianach, i innych Wongach
    Państwo jest od tego aby chroniło obywateli. A tu na masową skalę zawodzia eksperci pierniczą coś o wolnym rynku.

  • wroobela

    Oceniono 15 razy 13

    Ja ostatnio otrzymałam takie samo zaproszenie w Sochaczewie. Gwiazdą był Piotr Bałtroczyk,. Zaproszenie było na 19, a gdy przyszliśmy to okazało się, że kabaret się kończy a kolejny pokaz dopiero o 21.30. Nikt z pracowników nic nie wiedział - z resztą pracownicy to same młode osoby ok 30 lat, nieuprzejmi, bezczelni i chamscy. Porażka na całej linii, aż szkoda, że z takimi firmami wiążą się polscy kabareciarze, wstyd Panowie, wstyd!!

  • pandzik

    Oceniono 14 razy 12

    "hostessa spisze od nas dane osobowe"
    Znaczy co - zagrozi mi bronią i zmusi do ich podania?

    Jesli ktoś jest idiotą i chce się w takie rzeczy bawić, jego sprawa.
    Ludzie, którzy podpisują umowy na maskach samochodów, bez czytania, są sami sobie winni. Powinni byc pozbawieni praw wyborczych, bo pewnie głosują tak, jak ksiądż z ambony każe.

  • lilu7

    Oceniono 12 razy 12

    teraz już dzieci w przedszkolu powinny być uczone, że jak jakaś firma chce ci coś dać za darmo to musisz bardzo uważać i być czujnym, bo prawdopodobnie trafiłeś na naciągacza. Nie ma innej rady, nikt nas nie ochroni, jak sami nie będziemy uważać. Oczywiście nagłaśnianie takich jest oczywiście jak najbardziej potrzebne, a za sprzedaż osobie chorej psychicznie nie powinni się tak tanio wywinąć.

  • akni21

    Oceniono 12 razy 12

    a gdzie się rodzą tacy naiwni ludzie którzy wierzą że zupa ugotowana w garnku za 5000 zł jest lepsza niż w garnku za 50 zł?

  • keram01

    Oceniono 12 razy 12

    Żadnych umów i darmowych prezentów przez telefon , grzecznie odmawiam!

  • qasiunia

    Oceniono 13 razy 11

    Nie ma czego żałować. Znam osobę która była w Gołębiewskim w Karpaczu na "warsztatach kulinarnych" a potem na występie Grabowskiego. Ponoć ciągle spoglądal na zegarek a poziom występu poniżej krytyki.

  • abw12300

    Oceniono 15 razy 11

    I kto by przypuszczał, że Pan Pazura tak się potrafi upodlić dla kasy. Wszedł chłop już cały do chlewu.

  • webmasternhp

    Oceniono 13 razy 11

    Szanowni Państwo!

    Przed takimi praktykami można się skutecznie bronić.

    Jak ktoś zadzwoni z jakąś ofertą, to po pierwsze - stanowczo i bezwarunkowo odmówić skorzystania z oferty. Po drugie - zażądać natychmiastowego zaprzestania przetwarzania danych osobowych i teleadresowych. Po trzecie - zagrozić, że w przypadku odmowy zaprzestania bądź niezaprzestania przetwarzania danych osobowych i teleadresowych zostanie skierowana skarga do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Można dodatkowo zaznaczyć, że jednocześnie zostanie złożona skarga do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów.

    To powinno odstraszyć potencjalnych naciągaczy. A jeśli nie odstraszy? To proponuję po pierwsze powiadomić Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych o fakcie naruszenia przepisów o Ochronie danych osobowych,a po drugie - ZAPROSIĆ na taki pokaz pracowników Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

  • michelangelo0

    Oceniono 11 razy 11

    Pewnie znowu jakieś qu... z ZUSU, lub innej państwowej maffi sprzedały dane po 1 zł z a namiar

  • ziutekliv21

    Oceniono 23 razy 11

    "Ekspress Ilustrowany opisuje z kolei historię pani Heleny, która zauroczona widokiem skwierczącego na patelni kurczaka otrzymała ją w "prezencie" od firmy."
    Moze miala dostac kurczaka w prezencie a za patelnie milala normalnie zaplacic?

    Na prawde nie wiem czy smiac sie czy plakac jak ludzie kupuja patelnie za 1500 zl, a pozniej probuja sie tlumaczyc, ze nie wiedzialy co robia...

  • annx78

    Oceniono 11 razy 11

    dopiero jak postawiłem sprawę na komisariacie telefony od naganiaczy lekko ustały. I za kazdym razem radze "konsultantce" by sie z firmy migiem zwalniała.

  • dacapoalfine.1

    Oceniono 10 razy 10

    Cieszę się, że ktoś w końcu zwrócił uwagę na te praktyki.
    Niedawno w Tesco przy kasie po zakupach podeszła do mnie hostessa i powiedziała, iż za to że zakupiłem sporo towarów mam szansę na nagrodę. Wylosowałem zdrapkę, zdrapałem i wygrałem zaproszenie na recital Cezarego Pazury. Sam fakt wygranej wzbudził już moją nieufność bo ja nigdy niczego nie wygrywam :) Dlatego zaproszenie oddałem znajomym.
    Od nich dowiedziałem się reszty. Spędu setek ludzi do hotelu Gołębiewski i trzygodzinnej prezentacji garnków.
    Bilety zabierali przy wejściu więc jak ktoś wyszedł z pokazu to już nie mógł wrócić na salę.
    Znajomi wyszli. Nie doczekali występu Pazury.

    Uważam że to nieuczciwe bo informacja o pokazie garnków jest zawoalowana tak by nikt nic nie podejrzewał. Powinno być jasno powiedziane że to promocja i trzeba obejrzeć trzygodzinną prezentację by ujrzeć Pazurę za darmo. Wtedy byłoby fair. No ale pewnie wtedy nikt by nie przyszedł :)

  • alexy-dwa

    Oceniono 10 razy 10

    Kryszak zawsze był dla mnie cienkim bolkiem ale Pazura i Grabowski ? No żałość mnie ogarnia - zawsze uważałem że mają klasę. Widocznie czas zrewidować swoje poglądy na ich temat ?

  • sabciass

    Oceniono 14 razy 10

    Mieszkam niedaleko Wisły i to co się tutaj działo przez ostatnie kilka dni, było niesamowite. Na rozdawanie zdrapek można było natknąć się w każdym większym sklepie, moja ciocia dostała bilety pocztą, a do mojej mamy dzwoniono kilkanaście razy. Chwilę przyglądałam się tym od zdrapek w biedronce, bo już wiedziałam o co chodzi i prawie każda zdrapka była wygrana, ludzie się cieszyli i ochoczo zapisywali. Paranoja. A na tych pokazach z tego co widać na filimikach typowe pranie mózgów sprzedaży bezpośredniej. Czemu takie coś jest w ogóle legalne?

  • hrabia-drapello

    Oceniono 12 razy 10

    Jak facet nazywa się Burda to już byłbym ostrożny..

  • freestyler_andy

    Oceniono 13 razy 9

    panie grabowski , JESTES PAN tak nedzny jak pana sylwetka , humor , zachowania i niby "aktorska gra"

  • norge

    Oceniono 13 razy 9

    Już Kazik śpiewał, że "wszyscy artyści ..."

  • marsjaninzwenusa

    Oceniono 11 razy 9

    Za darmo to jest tylko ser w pułapce na myszy. Na chciwość i głupotę ludzką nie ma niestety lekarstwa.

  • ragol

    Oceniono 13 razy 9

    Artysta, to dzisiaj substytut prostytutki. Może go mieć każdy posiadający walory Narodowego Banku Polskiego w portfelu...
    Tak upadają mity naszych "gwiazdek".

  • gringi

    Oceniono 9 razy 9

    kiedys grano w trzy kulki na bazarze i lupiono naiwnych to sie niczym nie rozni tylko jest troche zakamuflowane

  • c.t.k

    Oceniono 9 razy 9

    "znanych aktorów' i ich twarze i wystarczy

  • czesiu.wisniak

    Oceniono 12 razy 8

    A podobno to Marian Paździoch jest łysą mendą na zdrowym ciele polskieg organizmu. Oj panie Ferdku, takich siurpyz nie spodziewałem się po aktorze Teatru Starego z Krakowa...

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 8 razy 8

    Takie garnki sprzedają na zachodzie ludzie z zawodowym wykształceniem. Ale dobrze przygotowani. To że popularni aktorzy znajdują się w takiej materialnej sytuacji aby sprzedawać odkurzacze, dywany czy garnki świadczy tylko o i ich rynkowej wartości. Bo kto będzie występował aby reklamować AUDI 8? Prezes?

  • roots_bloody_roots

    Oceniono 8 razy 8

    mam tylko nadzieje,ze ten temat nie ucichnie zbyt szybko i ci pseudoartysci bede zmuszeni przeprosic tych starszych ludzi, zeby moc kontynuowac swoje kariery. szkoda, calkiem lubilem ogladnac kryszaka ale nigdy juz nie pojde na jego wystep. pazura i ten grabowski to sa artystyczne zera wiec mnie nie obchodza.

  • mariner4

    Oceniono 14 razy 8

    Podaje adres gdzie naciągano tych ludzi:
    Hotel Gołębiewski Karpacz!.
    A ci "artyści"? Pazura to beztalencie, Kryszak to podstarzały, mało dowcipny błazen. O Grabowskim nie wspomnę, walczy o życie.
    .

  • lorgenheim

    Oceniono 9 razy 7

    Na początku każdego występu proponuję Panu Grabowskiemu , Panu Kryszakowi bądź Pazurze, najlepiej w old-schoolowej punkowej charakteryzacj,i zaśpiewać starą piosenkę Kazika :

    www.youtube.com/watch?v=l7VykCTXX7M&feature=youtu.be&t=2m34s
    Artyści

    Wszyscy artyści to prostytutki
    W oparach lepszych fajek, w oparach wódki
    To wszystko się tak cyklicznie powtarza
    Czas nadziei, człowiek z żelaza
    Wodzowi rewolucji do pasa się kłaniam
    Mecenas daje złoto, mecenas wymaga
    Ten system musi upaść, teraz i zaraz
    Śpiewane na koncercie w koszarach

    Czy Ty to widzisz?
    Czy się nie wstydzisz? 2x
    A słyszę, że mówią, że robią to co chcą 4x

    Wszyscy artyści to prostytutki
    W oparach lepszych fajek, w oparach wódki
    Trzecia Rzeczpospolita, Polska Ludowa
    To samo od nowa, to samo od nowa
    Przepraszam, czy mogę sobie zrobić zdjęcie z Panem
    Ja i koleżanka, niedźwiedź, Zakopane
    Swoją pracą na scenie chcę osiągnąć swój cel
    Order Orła Białego, budowniczy PRL

  • lisa2

    Oceniono 9 razy 7

    Polska cofa się w rozwoju.

    Już 30 lat temu zaczęło się oszukiwanie pod przykrywką.

    Niestety nowe pokolenia nie uczą się historii, a tacy naciągacze wyszukują coraz to nowych i młodych ludzi - starzy też na starość coraz bardziej głupieją.

    Nie dajmy się naciągać - 1 garnek po 2 tysiące złotych? Ze złota on?

    Przecież to handel sieciowy - im większa sieć tym więcej ludzi musi zarobić na takim jednym garnku - więc on musi być coraz droższy - czym przekonać tych naiwnych ludzi? Oczywiście tym co ich ściągnie. Tym bardziej w okresie kanikuły, gdy ludzie przyjeżdżają do kurortów i mają kasę, a co najmniej mają już tak popularne, karty kredytowe i karty bankomatowe = karty bankowe. Czyli kasa jest, bo i tak biedni w Zakopcu nie spędzają urlopów.

    Komplety garnków wielowarstwowych, noży wiecznie ostrych, odkurzaczy ze specjalnymi kosmicznymi silnikami i filtrami, środków na odchudzanie, przeciwrakowych, kosmetyki na każdy wiek i innych.

    Kiedyś takie garnki firmy Zepter - miały się nie rysować - po kilku mieszaniach...

    Do dziś u wielu starszych ludzi widzę noże Solingen - rzekomo ostrzone laserowo i wieczne - po kilku użyciach tępe i nijak ich nie można naostrzyć - leżą gdzieś po kątach - bo ładnie wyglądają i drogie, więc szkoda wyrzucić.

    I tak z różnymi towarami, które, niby wieczne, leżą i zajmują miejsce nieużywane i nie pełniące swoich funkcji.

    Naiwnych nie sieją - sami się rodzą.

    :)

  • tajnosa.gentos

    Oceniono 7 razy 7

    Żaden "artysta" nie da swojej twarzy za friko,czy to będą garnki,czy fundacja,liczy się tylko kasa.

  • balada

    Oceniono 11 razy 7

    To jeszcze przechodzą takie numery? Tyle się o tym pisze, od lat, a chętnych na "okazje" nigdy nie brakuje. Widocznie tak musi być...

  • 50riko55

    Oceniono 9 razy 7

    Ha,ha, ha. Renomowana firma hotelarska. Gołębiewski ? No to rzeczywiście wart Pac Pałaca. To coś takiego jak ta rozczochrana ala Willas celebrytka kulinarna z Warszawy. Wszyscy wiemy o kogo chodzi.

  • s3g

    Oceniono 11 razy 7

    A Deląg i Moro robię karierę w Rosji i nie muszą się rozmieniać na garnki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX