Wielkogabarytowe śmieci: Gdyby wszędzie było, jak w Długołęce...

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Chcemy pozbyć się starej szafy, dzwonimy do gminy, przyjeżdża ciężarówka i zabiera zaległy mebel. Po kłopocie. - To coraz częstsza praktyka - twierdzi Dominik Dobrowolski, specjalista ds. recyklingu.
Czytelnicy portalu Alert24.pl skarżyli się na swoich sąsiadów, którzy przed 1 lipca masowo pozbywają się wielkogabarytowych śmieci. - Co do jasnej cholery ludzie maja zrobić z takimi gratami w mieszkaniu w bloku? - pytali się forowicze. - Najważniejsze jest to, żeby obywatel, który ryczałtowo płaci za wywóz odpadów, miał zapewniony odbiór wszystkich śmieci - twierdzi Dominik Dobrowolski, specjalista ds. recyklingu, autor bloga cycling-recycling.eu

Kosma Zatorski: Załóżmy, że kupiłem wielką nową szafę i chcę pozbyć się starej. Obecnie moja gmina nie organizuje zbiórki śmieci wielkogabarytowych. Co mogę zrobić?

Dominik Dobrowolski: Dzwońmy do gminy w takich sytuacjach. Wtedy dowiemy się, gdzie znajduje się punkt przyjęć takich wielkogabarytowych śmieci. Tam zostawimy je bezpłatnie - odpady są rozkręcane i poddawane częściowemu odzyskowi. Zauważam jednak, że w wielu gminach poprawia się organizacja wywozu takich dużych odpadów. Coraz częściej zdarzają się sytuacje, że firmy oferują gminom bezpłatne i regularne odbiory tego typu śmieci. Tak dzieje się choćby w mojej gminie Długołęka pod Wrocławiem. Firma cztery razy do roku odbierze takie śmieci, ale istnieje także możliwość wywózki dosłownie na telefon. Mieszkaniec dzwoni do firmy i umawia się, kiedy po jego wielkogabarytowe odpady może przyjechać samochód.

Nowa ustawa śmieciowa zmieni cokolwiek w kwestii wywózki odpadów wielkogabarytowych?

- My nie wprowadzamy w ramach tej ustawy żadnych eksperymentów, stosujemy sprawdzone modele z innych krajów, m.in. Niemiec, Szwecji czy Szwajcarii. Najważniejsze jest to, żeby obywatel, który ryczałtowo płaci za wywóz odpadów, miał zapewniony odbiór wszystkich śmieci. Gminy mają dowolność w organizacji tego systemu, więc powinniśmy zadzwonić do urzędu gminy czy dzielnicy i spytać, jak to będzie funkcjonowało u nas.

Wiele takich wielkich śmieci ludzie wyrzucają po prostu pod śmietnik. Nawet wtedy, gdy nie ma organizowanej takiej zbiórki. Zdarzają się i tacy, którzy wywożą je do lasu. Jak ich przekonywać, by tak nie robili?

- Ja bym ich przestrzegał hasłem "Już do was idziemy!" i surowo karał za wszelkie tego typu próby pozbycia się śmieci. Najlepiej byłoby wysłać takiego opornego Polaka na miesiąc do Berlina. Przekonałby się, że za śmieci musi zapłacić kilka razy więcej niż w Polsce, a gdyby przypadkowo źle posegregował śmieci, dostałby 500 euro kary. Automatycznie nauczyłby się je segregować. Niestety mamy u nas ten problem, że kary nie są egzekwowane i ludzie sobie bimbają. Nie zapominajmy, że za tych, którzy wyrzucają śmieci gdzie popadnie, płacimy z naszych podatków. Gminy wydają rocznie kilkaset milionów złotych na uporządkowanie dzikich wysypisk. Te pieniądze mogłyby pójść na żłobki czy cokolwiek innego, a nie na sprzątanie po brudasach.

Komentarze (41)
Wielkogabarytowe śmieci: Gdyby wszędzie było, jak w Długołęce...
Zaloguj się
  • r0b0l

    Oceniono 78 razy 56

    po 1 lipca można będzie umeblować sie za darmo w podmiejskich lasach.

    Będzie syf niewyobrażalny ale to chyba normalne, dać polactwu woolna rekę to spieprzą niespieprzalne.

  • grey55

    Oceniono 76 razy 52

    " Wtedy dowiemy się, gdzie znajduje się punkt przyjęć takich wielkogabarytowych śmieci. Tam zostawimy je bezpłatnie " ...kogoś powaliło i to całkiem - a może mam jeszcze ja na plecy zanieść, MPK ja tam zawiozę pewnie i jeszcze za to zapłacić - to za co ja płace !!!

  • real_politic

    Oceniono 62 razy 48

    >Najlepiej byłoby wysłać takiego opornego Polaka na miesiąc do Berlina. Przekonałby się, że za śmieci musi >zapłacić kilka razy więcej niż w Polsce

    I zarobił by kilka razy więcej niż w Polsce...

  • volongoto41

    Oceniono 77 razy 31

    Co ma obywatel ze śmieciowej reformy?
    - ordynarną niczym nie uzasadnioną podwyżkę opłat za śmieci,
    - koszty związane z zakupem pojemników na śmieci,
    - koszty związane z zakupem worków do segregacji,
    - koszty segregacji,
    - koszty związane z kradzieżami pojemników na śmieci,
    - koszty bałaganu związanego z rewolucją śmieciową,
    oraz pytanie - kiedy ten burdel się skończy?
    Suma kosztów – PO dzięki rewolucji śmieciowej skończy na śmietniku.. i to jest światełko w tunelu… przepraszam w śmieciach….

  • monop2

    Oceniono 28 razy 24

    > Najlepiej byłoby wysłać takiego opornego Polaka na miesiąc do Berlina. Przekonałby się, że za śmieci musi zapłacić kilka razy więcej niż w Polsce,

    Zabawne, bo od 1 lipca w niektórych miastach w Polsce opłaty będą jak w Berlinie.

  • anasz

    Oceniono 27 razy 19

    Miesiąc temu wróciłam od koleżanki z tych dalekich Niemiec. Tam nie płaci się kary 500 euro, w ogóle nie płaci się kary za zła segregację, wory są pół przezroczyste i w razie co panowie nie zabierają śmieci, zostawiając im feralny wór pod domem.

  • ya-ta-ta

    Oceniono 23 razy 17

    Kiedyś miałam do wyrzucenia starą wersalkę i szafę. Dowiedziałam się, że mogę zamówić kontener za ponad 300 złotych i ode mnie to odbiorą. Wywiozłam wieczorem we wotrek pod blok koleżanki, bo następnego dnia, jak co tydzień odbierali tam wszystko co się nie zmieści do zwykłego śmietnika. Widocznie można to logicznie zorganizować
    W innym miejscu w Polsce starą muszlę i zlew wystawiłam w dniu zbiórki śmieci wielkogabarytowych. Nie zabrali, bo to się nie mieściło w ich definicji śmieci. Foteli następnym razem już nie wystawiałam.
    Ciekawe jak będzie teraz.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 24 razy 12

    Jak jechałem przez Włochy w pobliżu Wenecji w lagunie widziałem pozatapiane opony, na postojach masę śmieci, bałagan. Szwajcarią czy Austrią nie są. Lubią wolność. Dlatego mają już 50 rząd i dużo swobody-najwięcej w gadaniu. Istnieją do wyboru dwie opcje - nic nie robić i wierzyć że rzeki przeżyją i w kranach będzie płynęła w miarę czysta woda czy zabrać się za ten cywilizacyjny problem, jakim są masy rosnących śmieci. Wynik dobrobytu.

  • cometto-pl

    Oceniono 13 razy 9

    Ja dzwonię od razu do Obamy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX