Komentarze (131)
Jak dziecku ranę opatrywali. Czytelnik opisuje swoje przygody ze służbą zdrowia [LIST]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • condor82

    Oceniono 7 razy 5

    Lekarz przyjmujący pacjenta bez skierowania jest obciążany kosztami.Ja też nie przyjmuję w takiej sytuacji.Po urazie głowy dobrze jak dziecko zobaczy neurolog.Jeżeli ktoś ma taki sam nr to niech go pokaże- ludzie bezczelnie kłamią. Mówiąc krótko- SORy są potrzebne ale kosztochłonne.Ale szpitale traktują je po macoszemu.Dzięki nim mniej pacjentów musi chodzić do poradni i mniej trafia do o chirurgicznych.
    A opisywana sytuacja to normalka na świecie- w UK czekanie do nocy to norma.

  • qulqa

    Oceniono 11 razy 5

    Jasna anielka, może po 13 latach reformy najwyższy czas nauczyć się, jaki zakres zadań ma lekarz rodzinny, jaki SOR, co to jest poradnia przyszpitalna, kiedy wzywać karetkę.
    A jeśli edukacja nie pomaga, może czas wprowadzić odpowiednią odpłatność za zawracanie czterech liter personelowi SOR 2 -centymetrową ranką?
    Takie zranienia na całym świecie zaopatruje pielęgniarka.

  • fuiio

    Oceniono 10 razy 4

    Drogi Panie..bylo wziac dzieciaka nie do jakiejstam przychodni tylko pokazac mu stadion za 2 mld bo to jest nasz priorytet. Przychodnie nas nie interesuja..interesuja nas stadiony!

  • joankb

    Oceniono 10 razy 4

    Pacjent odesłany w trzy miejsca, w końcu trafi do jakiegoś Lux...du.
    Gdzie pracuje właśnie lekarz, który "pół godzinki wcześniej" urwał się z przychodni...
    I chyba wszystkim o to chodzi. NFZ nie płaci, prywatna przychodnia zarabia. Składki lecą.

  • wanda43

    Oceniono 8 razy 4

    Czy jest jakas dziedzina w Polsce, ktora dziala normalnie? Niestety, nie ma. Juz wszystko zostalo spieprzone! Wszedzie totalny bajzel!

  • renatta1

    Oceniono 5 razy 3

    W lipcu pojechałam na SOR do szpitala bródnowskiego z silnym bólem w okolicy wyrostka. Pani w rejestracji nawet nie chciała mnie zarejestrować i odesłała na nocny dyżur do przychodni. Zwijając się z bólu pojechałam tam. Na szczęscie było mało osób a lekarz od razu rozpoznał wyrostek i już ze skierowaniem pojechałam ponownie na SOR. Skracając moją opowieść, do lekarza weszłam po ok. czterech godzinach, a na oddział po ok. ośmiu. A wyrostek był już prawie rozlany. A na domiar złego zakażono mnie tam bakterią, którą jeszcze długo musiałam leczyć. I jeszcze miałam problem ze zdjęciem szwów, bo się okazało że na to też potrzebne jest skierowanie o czym w szpitalu mnie nie poinformowali.

  • vanrad

    Oceniono 3 razy 3

    Ustawa o służbie zdrowia została zrobiona przez PO i Panią Kopacz w taki sposób ze umożliwia przejmowanie za bezcen najlepszych ostatnich szpitali Państwowych, które np. przez ostatnie ostatnie lata były przez urzędy marszałkowskie (właściciele) bardzo obficie dofinansowane :) i teraz po kosmicznych remontach, dofinansowaniu, itd. się te szpitale zamienia w spółki i spółeczki - szczególnie naciskają na to prominentni działacze PO np. na Śląsku cała wierchuszka zarządu województwa (częściowo są to lekarze :) wiec wiedza o co biega :)) - Polecam zobaczcie szpital jak 4 Gwiazdkowy hotel reumatologiczny.pl/grafikawww/szpital/index.html - który upatrzyli sobie Panowie z PO :) tu kilka artykułów o tym przypadku - katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12771462,Marszalek_laczy_szpitale__ktore_dzieli_100_km.html oraz katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12846519,Piekarska_urazowka_bedzie_miala_filie_w_Ustroniu.html - SKOK NA KASĘ, publiczną kasę.

  • stary.gniewny

    Oceniono 7 razy 3

    A mogli zabić

  • lina555

    Oceniono 9 razy 3

    Poszłam się przebadać po wypadku drogowym, czekałam od 17-tej do północy, cała poobijana, a panie rejestratorki bardzo się denerwowały, kiedy prosiłam chociaż o informację, jak długo potrwa oczekiwanie.

  • folwark_polski

    Oceniono 4 razy 2

    pocalujcie Arłukowicza w zad może wam ulży jełopy wyborcze

  • tak.bo.tak

    Oceniono 4 razy 2

    Oto POLSKA SŁUŻBA ZDROWIA własnie w całej krasie! Dokładnie tak wygląda. PS. Czy ktos mogłby tej instytucji zakazac używania słowa "służba"??!!!

  • lecimytupolewem

    Oceniono 9 razy 1

    jak się głosuje na złodziei i debili z Peło, takich jak Tusk, kopaczowa, arłukowicz, to się powinno pod płotem zdychac

  • truten.zenobi

    Oceniono 3 razy 1

    słowem katolicka troska o życie narodzone...
    należy tylko podkreślić że to nie fatalny zbieg okoliczności, nie jednostkowy przypadek... tak właśnie działa polska służba zdrowia dla zwykłych obywateli...
    przy czym mamy do czynienia z jakimś drobiazgiem... ale tak samo traktowane są przypadki ciężkie..

    z drugiej strony co sie dziwić ze na ostrym dyżurze takie kolejki jeśli zgodnie z założeniami reformy w przychodni bez skierowania chory nie może być przyjęty... czyli do szpitala trafiają wszyscy i ciężkie i drobne przypadki.

    we wrocłwawiu na kamińskiego w szpitalu wisi że pacjent ma mieć udzielaną pomoc w przeciągu 8h!!! normalnie jedna wielka kpina!

    a dodajmy w tym momencie że całkiem niedawno autor tego burdelu niejaki buzek dostał ostatnio order orła białego...

  • tupolew71

    Oceniono 1 raz 1

    ZEBY ZYLO SIE LEPIEJ. WSZYSTKIM. (Z programu wyborczego P.O.)

  • spokojny_swir

    Oceniono 1 raz 1

    Panie, co pan, ja tu mięso sprzedaję!!!

  • marek12345-6

    Oceniono 9 razy 1

    Niestety nie mam również dobrego zdania o służbie zdrowia oraz o pracownikach budzetówek. wszyscy rzeczywiście robią łaskę, że mają coś zrobić. Bardzo rzadko zdarza mi się korzystać z usług lekarzy ale zwsze jest to wkurzające. A to lekarz robi jakieś pretensje dlaczego ankiety na badaniach okresowych sam nie wypełniłem (szkoda, że jeszcze sam się nie zbadałem) a to lekarka gdy z ostrym bólem trafiłem do ambulatorium w godzinach nocnych łaskę zrobiła, że w ogóle sięzjawiłem i przez 15 minut musiałem wysłuchiwać jej dziwnych lamentów. Wszystkich pracowników budzetówki łączy jedno. Niezależnie do której mają pracować już pół godziny przed zamknięciem urzędowania szukują się do wyjścia. Niech ktośspróbuje załatwić przed zamkięciem cokolwiek. Dlatego dla świętego spokoju i żeby nie wygarnąć takich darmozjadom co o nich myślę chodzę do lekarza i do urzędów z samego rana zaraz po otwarciu urzędu. Jest ryzyko, żę jaśnie Państwo jeszcze kawy ine wypiło ale zdecydowanie szybciej się cokolwiek załatwia.

  • podobny_do_nikogo

    0

    Opisana sytuacja to pikuś.

  • agoraj

    Oceniono 4 razy 0

    polski lekarz, jak tylko wyjedzie do pracy za granicę, natychmiast uczy się, że trzeba być miłym dla pacjenta, wyjasnić mu diagnozę, odpowiedzieć grezcznie i cierpliwie na wszystkie pytania, a w pzrzypadku dzieci - gdy rodzic mówi, że coś jest nie tak, to znaczy, że jest nie tak, bo rodzic swoje dziecko zna. Tylko w Polsce tego nie potrafią - aroganccy, nieprzystępni, wyniośli, pacjenta traktują jak intruza i za nic mają swoją odpowiedzialność. Może dlatego, że jej nie ponoszą? Chamski lekarz na Zachodzie natychmiast straciłby pracę, więc się stara, a polski lekarz? Nic mu nie grozi, nawet ostracyzm środowiska. Dyrektor nie widzi winy pracowników szpitala. Musi mieć dużą wadę wzroku. Może ktoś by podał nazwiska tych lekarzy, żeby nikt do nich nie chodził?

  • lamancza

    0

    Na ch*j nam takie państwo?

  • badziewiak66

    Oceniono 2 razy 0

    Sprzęt coraz lepszy , niestety ludzie w tej służbie zdrowia coraz gorsi. Mnóstwo tam takich polskich chamów , którym się wydaje , że skoro mają jakąś tam władzę nad człowiekiem, to mogą wszystko. Uwielbiają upokorzyć, poznęcać się nad chorym i jego rodziną , przyglądać się jak pacjent i rodzina wiją się by ON łaskawie zechciał spojrzeć i ocenić. Te odczucia nie są czymś obcym wielu Polakom. Kiedyś sądziłem , że to jest jakaś reakcja , jakiś odwet za niepowodzenia , za doznane krzywdy , upokorzenia w szkole , czy w domu, jakieś urazy z dzieciństwa. Dziś uważam , że do zawodów związanych z opieką zdrowotną dostaje się mnóstwo ludzi pozbawionych jakichkolwiek uczuć wyższych , pozbawionych przecież tak ważnej w tym zawodzie empatii, ludzi o straszliwie wykoślawionej moralności. Jak mawia jeden ze znanych wykładowców uniwersyteckich dziś zatarła się różnica pomiędzy studentami , a "ludźmi z miasta".

  • fred2011

    Oceniono 2 razy 0

    w naszym Gorzowie Wlkp. takie rzeczy to norma. Ja próbuje zarejestrować dziecko do ortodonty. Byłe miasto wojewódzkie ma podpisaną umowę tylko z 2 lekarzami otodontami. Koszmar

  • 997george

    Oceniono 4 razy 0

    PłAKAĆ?. Nie mam słów.

  • zwyczajnae

    Oceniono 14 razy 0

    dobrze,ze nie mieszkam w Polsce...szlag by mnie trafil na miejscu....
    arogancja,bezczelnosc i lecewazenie pacjenta-oto sluzba zdrowia a raczej choroby w Polsce....
    z rana...to bez dyskusji sie udziela porady...,a zreszta macie tak.....jacy sami w wiekszosci jestescie,
    amen.

  • kaba61

    Oceniono 5 razy -1

    Minęło już trochę czasu(może 2 lata)ale nie zapomnę wizyty u ortopedy.Dzień czy dwa przed umówioną wizytą na stopie wyrósł mi taki bąbel wypełniony ropą.Byłem w innej sprawie ale gdy ortopeda zobaczył tego bąbla bardzo się zdenerwował i powiedział że mogę przez tego bąbla stracić nogę a nawet życie.Gdy mówi to lekarz to myślę sobie chyba wie co mówi a więc nie ma żartów.Zdruzgotany wróciłem do domu i przez parę dni miałem doła.W końcu poszedłem do internisty, też w innej sprawie ale też pokazałem tego bąbla i powiedziałem co mi grozi.Internista się zaśmiał,zaczął mnie uspokajać i polecił udać się do chirurga.Ten jak usłyszał co mi grozi spojrzał na mnie z niedowierzaniem i po chwili zapytał który to lekarz postawił taką diagnozę.Następnie ściągnął mi tą ropę za pomocą dużej strzykawy i po sprawie.Ale te kilka dni niepewności dało mi wiele do myślenia.Zastanawiałem się czy ortopeda był złośliwy,niedouczony czy poprostu głupi.Bez żadnych badań straszenie pacjentów śmiercią to nie jest normalne zachowanie lekarza.A przykładów na lekceważenie pacjentów przez lekarzy w codziennej praktyce mógłbym przytoczyć jeszcze sporo.

  • jazata

    Oceniono 7 razy -1

    O! Tekst sponsorowany przez MZ... cóż... któż by śmiał narzekać na służbę zdrowia...przecież jest pięknie, cudownie... planujemy nasze choroby z wyprzedzeniem 10 lat... i to jest baaardzo optymistyczne... Jezu jak się cieszę, że właśnie tu mnie zasadziłeś... ;P

  • asocjacja_w

    Oceniono 7 razy -1

    Czyś ty się kolego z choinki urwał ????????????

    To ja ci kolego podpowiem powszechny dostęp
    do lekarza to od trzydziestu lat mit , codzienny mit !!!!!! Takie zabiegi od ręki powinna wykonywać pielęgniarka !!! Niedawno miałem podobny przypadek po prostu wpadła mi muszka do oka , dla naszej do szpiku kości skorumpowanej służby zdrowia był to zabieg o wiele bardziej skomplikowany niż
    przeszczep serca na zachodzie !!!

    A jedna nadszedł czas aby wróciły znachorki !

  • pedersdorfer

    Oceniono 12 razy -2

    Ale macie słuzbe zdrowia w UE ,tylko się pochlastać.23-lata zmarnowane z roku na rok gorzej,a OWSIAK gra wam na nosach już 20-lat gdzie ta kasa ,ile lat bedziecie czekac na normalnośc Lamingi?

  • cezar85

    Oceniono 9 razy -3

    a ja bym pier.....oł i powiedział, żeby przy okazji własnego opatrunku sprawdził także opatrunek juniora

  • zwyczajny_zjadacz_chleba

    Oceniono 14 razy -4

    Czytam ten artykuł i i tak sobie myślę: ja to mam szczęście!!!!
    Szczęście że nie mieszkam w tym zapyziałym kraju z którego kiedyś byłem dumny!! A nawet nosiłem się z myślą powrotu do tego kraju. Całe szczęście ten pomyśł rozsądni ludzie mi wyperswadowali.
    Szczęście też mam że moje dzieci są już dorosłe, więc mogą same decyzje podejmować!
    Pewnie się zapytacie dlaczego uważam że mam szczęście?
    Zakładając teoretycznie że moje dziecko będąc w szkole ulega wypadkowi i ma podobnie jak w tym przypadku ciętą ranę głowy!!
    W najbliższych 5-10 minutach dzieciak znajduje się w Karetce Pogotowia w drodze do najbliższego szpitala, a tam przybywając po ok. 3- 10 minutach przeprowadzone by były badania z Rentgenem włącznie, by po chwili był już opatrywany a by po chwili byłby w drodze do łożka szpitalnego w celu obserwacji. A ja jako rodzic byłbym zawiodomiony przez Policję o zdarzeniu i poinformowany o stanie zdrowia syna i fakcie gdzie syn przebywa. Policja by mnie zawiadomiła gdyż syn doznał uszczerpku na zdrowiu.
    Nie musiał bym się z pracy zwalniać i szukać na mieście przychodni gdzie "bogowie" w białym zajęli by się synem jeżli by mieli czas tzn. ochotę.
    Reasumując, jestem zadowolony że nie wybrałem opcji powrotu do kraju.

  • smalltownboy

    Oceniono 19 razy -5

    Dorn chciał dobrze zrobić - w kamasze !
    Królewnom i królewiczom w kitlach od tego dobrobytu pomieszało się w głowach.
    Miałem mały wypadek komunikacyjny i sobie stłukłem żebra. Myślałem, że samo przejdzie, ale nie przechodziło i za kilka dni bolało coraz mocniej, że nie mogłem spać. O 2 w nocy zgłosiłem się do pogotowia w jednym z miast wojewódzkich (tam mieszkam). Przeszywający ból, kłopoty z oddychaniem no to myślę, że może się zrobiła odma, a tego nie wolno odwlekać. Idę. Najpierw musiałem obudzić dzwonkiem pielęgniarkę. Naburmuszona pyta co jest. Opowiadam. Dzwoni po lekarza. Za 5 minut schodzi matrona po 60 tce i od razu patrzy na zegarek, nie pytając nawet co się stało. Wie pan, która jest godzina? Trzeba było poczekać te 4 godziny i iść do lekarza rodzinnego - tak mi mówi. Jeszcze na korytarzu, przed gabinetem. Wchodzimy do gabinetu. Tam ponownie kazanie, że to niegrzecznie przychodzić w nocy, bo ona też rano pracuje i musi się wyspać ( tak mówi), że jak miałem stłuczenie kilka dni temu to nic mi nie jest. A ja jej mówię, że jakby mnie nie bolało to bym nie przychodził. I dalej kazanie i pretensje. W końcu się wk.rwiłem i krzyczę , że do jasnej cholery jestem ubezpieczony i mam prawo się zgłosić do lekarza o każdej porze doby. Babę przytkało i się zrobiła grzeczna. Rozumiem, gdybym wzywał karetkę do domu, chociaż do tego też mam prawo, ale ja sam się pofatygowałem do królewny. Posłuchała stetoskopem - nic nie ma - mówi, iść do chirurga na prześwietlenie kilka gabinetów dalej. Tam podobna sytuacja, najpierw pielęgniarka potem wybudzony młody lekarz. Tym razem uprzejmy i fachowy muszę przyznać, ale to już z obecnego pokolenia facet. Zbadał, poradził i okazało się nic groźnego - nerwoból międzyżebrowy. Ale po wcześniejszym ubiciu komunikacyjnym skąd mogłem wiedzieć co to jest, przecież nie jestem lekarzem, a w necie ludzie piszą by się z czymś takim zgłaszać do lekarza. Tym bardziej, że oddech był utrudniony a to może być odma.
    Wiece co, należy w takich sytuacjach przychodzić z ukrytym dyktafonem i nagrywać królewny i królewiczów, a potem publikować w mediach. Tak nie może być. Płacimy nie małe pieniądze za opiekę państwową i prywatną, a oni jeszcze łaskę robią. Ona śpi. To po co pracuje? Kto ją zmusza? W Niemczech jak byłem w szpitalu na odwiedzinach to tam lekarz uśmiechnięty, sam powie dzień dobry, nie nosi stetoskopu demonstracyjnie jak u nas, żeby wszyscy widzieli, ze wielki pan doktor idzie. Kłaniajcie się ludy. Tam nie ma tego. Jak to jest, że im biedniejsze państwo tym większa hołota na wyższych stanowiskach?

  • patriotaa

    Oceniono 78 razy -18

    fakt autentyczny poniżej
    Przychodzi kobieta na pogotowie soru , mówi mu o swych dolegliwościach, lekarz pyta była pani u chirurga- a byłam, a była pani u laryngologa- a byłam, a była pani u ginekologa-a byłam, a była pani u ogólnego- a byłam, a była pani u neurologa - a byłam, więc pozostał pani tylko psychiatra.
    To jest własnie POlskie lecznictwo
    POzdrawiam wszystkich zdrowych a zwłaszcza chorych by mieli zdrowie sie leczyć i chodzić PO lekarzach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX