Dobry tablet za 1 zł? Klient wykrył poważny błąd sklepu i został zlekceważony. Dyrektor przeprasza

W sklepie internetowym RTV EURO AGD z powodu błędu systemu można było za grosze kupić sprzęt wart tysiące złotych. Wykrył to jeden z klientów i poinformował obsługę sklepu. Miał dostać nagrodę, zamiast tego został zrugany przez pracownika za nagłośnienie sprawy. - Po przeczytaniu odpowiedzi uznałem, że nie traktują mnie poważnie - pisze zirytowany klient. EURO przeprasza.
Klient sieci EURO RTV AGD odkrył poważny błąd w funkcjonowaniu sklepu internetowego firmy. Okazało się, że artykuły kosztujące nawet ponad tysiąc złotych można było kupić za złotówkę. Uczciwy klient postanowił poinformować o tym obsługę sklepu. Wysłał na podany na stronie internetowej adres wiadomość z dokładnym opisem błędu. Zadeklarował pomoc w rozwiązaniu problemu, nie żądając niczego w zamian.

Po wymianie korespondencji otrzymał wiadomość, w której pracownik sieci przekonywał, że błąd nie jest groźny i nie umożliwia zakupu przedmiotu za cenę niższą od obowiązującej.

Klient postanowił sprawdzić, czy system rzeczywiście działa prawidłowo. Złożył zamówienie na tablet Nexus 7 o wartości 1023,93 zł. Zapłacił 1 zł. Poinformował o tym fakcie pracowników sklepu i dokładnie wyjaśnił, w jaki sposób błąd może zostać naprawiony. Tym razem firma dostrzegła problem, naprawiła lukę i poprosiła klienta o kontakt w celu zwrotu tabletu. W zamian zaoferowano mu rabat. "Jeśli jest Pan zainteresowany zakupem jakiegoś lub jakichś produktów, to bardzo proszę o przesłanie listy na mój adres, postaram się zaproponować atrakcyjną ofertę po cenach zakupowych" - zaproponował pracownik sklepu.

Rabat? Tak, ale nie na Nexusa

Klient poprosił więc o zniżkę na to samo urządzenie: tablet Nexus 7. Niestety okazało się, że sklep akurat tego produktu nie może przecenić. - Odpowiedź mnie zdziwiła. Spytałem, o co chodzi - dostałem odpowiedź, że rabatu nie ma na ten konkretny model, ale mogę wybrać inny tablet - pisze w wiadomości przesłanej portalowi Gazeta.pl.

Klient poprosił zatem o rabat na inne urządzenie: Apple Ipad 16 GB. Obecnie cena tego produktu na stronie Euro RTV AGD wynosi 2099 zł. Klientowi zaproponowano inną cenę: 2399 zł. - Po przeczytaniu odpowiedzi uznałem, że chyba nie traktują mnie już poważnie. To mnie wkurzyło - relacjonuje zdenerwowany klient.

Pracownik odczuwa niesmak, bo klient nagłośnił sprawę w internecie

Okazało się, że był to błąd. Pracownik sklepu uwzględnił rabat w wysokości 200 zł, ale pomylił urządzenia. Obniżył cenę najdroższej wersji tabletu. Sytuacja się wyjaśniła, jeden z pracowników sklepu skontaktował się z klientem. Zapewnił, że rabat może odliczyć także od wersji wyjściowo kosztującej 2099 zł. Poinformował także klienta, że czuje niesmak z powodu faktu, że nagłośnił on sprawę w internecie.

- Gdyby nie zachowanie końcowe kierownika, to nie byłoby sprawy. Oddaję towar, jestem zadowolony, że pomogłem. A teraz kierownik odpisuje mi, że coś "wolałem umieścić w internecie" - podkreśla zdziwiony klient. - Dla mnie ich odpowiedź z rabatem to było coś naprawdę pozytywnego. No, ale okazało się, że to mogą być gruszki na wierzbie - dodaje.

EURO: Postawa klienta jest godna naśladowania

Sprawą zajął się Tomasz Siedlecki, dyrektor ds. marketingu firmy. - Przyznajemy, że cała sytuacja wynikała z kilku popełnionych przez nas błędów - technicznego w mechanizmie sklepu oraz z nieprzemyślanej komunikacji z Klientem - napisał w przesłanym nam oświadczeniu. Siedlecki przyznaje, że firma jest wdzięczna klientowi, który wykrył nieszczelność systemu i zachował się bardzo uczciwie. - Jego postawa jest godna naśladowania - podkreślił przedstawiciel sieci Euro. - Co ważniejsze, uświadomił nam braki, które mieliśmy jako firma w kontaktach z takimi Klientami - dodał.

Zdaniem Tomasza Siedleckiego sytuacja stanowi "cenną lekcję, z której zostały wyciągnięte wnioski". Przedstawiciele firmy skontaktowali się także z klientem. - Pan Tomasz Siedlecki przeprosił, podziękował, wyjaśnił sprawę, powiedział, jakie kroki podejmą, by nie doszło do podobnej sytuacji w przyszłości - informuje klient.

Więcej o:
Komentarze (85)
Dobry tablet za 1 zł? Klient wykrył poważny błąd sklepu i został zlekceważony. Dyrektor przeprasza
Zaloguj się
  • wyjadacz_parkietuf

    Oceniono 231 razy 217

    Czy klient dostał na pocieszenie lizaka od p. Siedleckiego? A może zestaw naklejek z dinozaurami?
    No to się Q..WA odwdzięczyli!....

  • lajosz3

    Oceniono 227 razy 129

    Tak jeden (klient) jak i drugi (dyrektor ds. marketingu firmy), to w cyrku mogliby pracować.

    Każdy sklep stara się łoić klientów jak tylko popadnie.
    Klient zamiast kupić okazyjnie (no cóż, za pomyłki się płaci) , to odgrywa uczciwego.
    Natomiast dyrektor ds. marketingu firmy Pan Tomasz Siedlecki cyt:
    "przeprosił, podziękował, wyjaśnił sprawę, powiedział jakie kroki podejmą, by nie doszło do podobnej sytuacji w przyszłości" , ale za h_ja pana nie dał żadnej nagrody, a ni nawet upustu.
    Żenada.

  • tygrysio_misio

    Oceniono 111 razy 103

    Kiedyś poinformowałam okoliczny sklep spożywczy, że mają błąd w systemie komputerowym i do pakietu 4 piw doliczają tylko kaucję za butelkę... Zauważyłam to już po wyjściu ze sklepu. Kierowniczka była przeszczęśliwa, że ją poinformowałam. NIKT NIE KAZAŁ MI ZWRACAĆ BUTELEK.... Chyba wiedzieli, że na mojej uczciwości zyskali więcej niż stracili za butelki.

    To taka bajeczka z morałem dla szefostwa RTV EURO AGD.

  • macente

    Oceniono 86 razy 84

    Chcialem kupic kiedys wybrany model TV w tym sklepie. W swoim miescie go nie mieli wiec zrobilem rezerwacje imienna na ten TV w Euro RTV w Gdansku Matarni.
    Dodatkowo wieczorem tego dnia sprawdzilem czy faktycznie rezerwacja jest imienna. BYLA

    Nastepnego dnia pojechalem po odbior do Gdanska (200km). Na miejscu oczywiscie moj TV kierownik sklepu bezczelnie sprzedal na raty jakims emerytom. Proponowal w zamian i po tej samej cenie model sklepowy!.

    Gdy reklamowalem na miejscu telefonicznie z Warszawą uslyszałem ze nie da sie nic zrobic. Dodatkowo w miedzyczasie kierownik sklepu uciekl na obiad, nie przepraszajac ani nie tlumaczac sie.

    Nigdy juz nie kupilem nic wiecej w EURO RTV AGD.

  • fidelxxx

    Oceniono 82 razy 80

    PRowiec liże opinii publicznej jajka, żeby smród ciągnął się krócej za EURO.

    Niesmak z nagłośnienia sprawy? Jakże to typowe w polskich firmach tyłem do klienta.
    Według EURO i podobnych firm klient powinien siedzieć cicho, a nawet jeśli pomoże załatać błąd z własnej inicjatywy, to powinien robić to tylko dla własnej satysfakcji. 23 lata od upadku komuny a tu sporo podmiotów gospodarczych outsourcing myli z wolontariatem, a staż z niewolnictwem.

  • eas_y

    Oceniono 72 razy 66

    ostatnio zostawiłam w rtv euro ponad 8 tys zł.....dostałam rabat 50zł na transporcie... słabo traktują klienta

  • fujiyama

    Oceniono 60 razy 56

    Wszystko fajnie, rabatu na Nexusa nie dostał, bo mają marżę 50zł, a na iPada pewnie 200 to mogli mu sprzedać po kosztach. Wszystko byle nie stracić.

    Uczcie się dzieci, uczciwość popłaca.

  • djemen

    Oceniono 54 razy 54

    Nie moge uwierzyc ze po tym wszystkim nie dali mu tego tableta...

    Ten dyrektor od marketingu musi isc na jakis kurs podstaw marketingu chyba bo nie wykorzystal okazji by nie tylko uratowac honor ale moze i podreperowac wizerunek firmy drobnym gestem.

  • krzysztof5426

    Oceniono 60 razy 52

    Kilka razy próbowałem kupić komputer w ich sklepie.
    Za każdym razem do Łodzi przychodził inny niż zamówiony.
    Obsługa kazała mi jechać do Rzeszowa, Bielska itd po wybrany model.
    Egzemplarz będący w sklepie z ekspozycji / system uruchomiono 4 miesiące wcześniej i każdy mógł się nim pobawić / chciano mi sprzedać jako nówkę ???
    BURDEL !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX