Siłownia w Dubaju użyła zdjęcia Auschwitz w reklamie - do promocji szczupłej sylwetki

- Salon fitness w Dubaju wykorzystał zdjęcie obozu w Oświęcimiu, by przekonać, jak można stracić kilka kilogramów. Żenujące? - doniósł nam na Alert24.pl internauta Kinsky. O sprawie donoszą już zagraniczne media. Choć właściciel klubu twierdzi, że zwolnił pomysłodawcę reklamy, mówi też, że jej publikacja... opłaciła się.
Klub fitness The Circuit Factory, otwarty w sierpniu w Dubaju, zamieścił w internecie swoją reklamę, na której pod zdjęciem torów i bramy Auschwitz widnieje hasło zachęcające do przyjścia na siłownię, by spalać kalorie ("Kiss your calories goodbye").

Gdy o sprawie poinformowały media, właściciel siłowni Phil Parkinson kazał usunąć reklamę i przeprosił za nią na Twitterze i Facebooku. - Jej pomysłodawca nie pracuje już z nami - zapewnił.

Jednak - mimo oburzenia internautów - siłownia zyskała dzięki reklamie nowych klientów - twierdzi Parkinson.

- Wiele osób szukało nas albo wygooglało. W kilka minut setki nowych internautów zarejestrowały się na naszej stronie. Mamy teraz pięć razy tyle członków, ilu nam potrzeba. Zaczynam się denerwować, że nie możemy przyjąć wszystkich klientów - mówi właściciel siłowni, którego cytuje "Daily Mail".

Specjaliści od marketingu dziwią się tej popularności. - To niezwykłe uchybienie. Ludzie powinni trzymać się z daleka od takiej marki - mówi portalowi "Arabiam Buisiness" Alexander McNabb, szef agencji Spot On PR w Dubaju.

Więcej o: