Porwali, bo nie dostarczył samochodu. Trzy osoby zatrzymane

mil, PAP
03.06.2011 , aktualizacja: 03.06.2011 13:00
A A A Drukuj
Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy uprowadzili 48-letniego częstochowianina, w zamian za uwolnienie żądając 17 tys. zł. Porwany mężczyzna był winien jednemu z bandytów pieniądze. Uprowadzając go, sprawcy chcieli odzyskać gotówkę.
Jeden z zatrzymanych porywaczy
Fot. policja
Jeden z zatrzymanych porywaczy
Zakładnika, przetrzymywanego w jednej z miejscowości w powiecie gliwickim, krótko po porwaniu uwolnili policyjni antyterroryści.

Wszyscy trzej mężczyźni zostali aresztowani przez sąd na trzy miesiące. Decyzja w sprawie ostatniego z nich zapadła dzisiaj w południe.

Tomasz Ozimek z częstochowskiej prokuratury powiedział, że uprowadzony 48-latek zajmuje się handlem samochodami, na zamówienie sprowadza auta z Niemiec. Od jednego z podejrzanych przyjął pieniądze za samochód, jednak nie wywiązał się z umowy, nie zwrócił też gotówki.

Mieli jechać do restauracji

- We wtorek panowie przyjechali do niego do domu i poprosili go, aby pojechał z nimi coś zjeść i porozmawiać na temat terminu zwrotu pieniędzy. Gdy wsiadł do samochodu, sprawcy zawieźli go jednak nie do restauracji, ale do remontowanego domu w powiecie gliwickim - powiedział prok. Ozimek.

Za zgodą porywaczy uprowadzony skontaktował się z synami i poprosił, aby zorganizowali pieniądze, bo w przeciwnym razie nie wróci do domu. Przed północą syn porwanego powiadomił policję.

Częstochowscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach szybko ustalili, że 48-latek został wywieziony do gminy Toszek. Zakładnika przetrzymywano w niewielkim pomieszczeniu pod posadzką remontowanego domu.

Zatrzymani są dobrze znani policji

Mężczyzna został uwolniony przez antyterrorystów w środę rano - zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu porwania. - Porwanemu nic się nie stało, nie miał żadnych widocznych obrażeń - powiedziała Katarzyna Cichoń z częstochowskiej policji.

Równocześnie policjanci zatrzymali porywaczy: 39-letniego Wojciecha N. z Krakowa, 54-letniego Józefa W. - mieszkańca powiatu łukowskiego oraz 31-letniego Roberta J. z Toszka. Całej trójce przedstawiono zarzuty dotyczące wzięcia zakładnika i wymuszania zwrotu wierzytelności. Grozi im kara do 15 lat więzienia. Nie przyznają się do winy.

Wszyscy trzej podejrzani byli już wcześniej doskonale znani policji i prokuraturze - wielokrotnie notowani i karani, m.in. za wymuszenia rozbójnicze.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • kropka.59

    0

    po co bierze pieniądze od takich ludzi nie ma banków ?????/ może sam jest taki jak oni!!!1

  • baby1

    0

    Antyterroryści wcale nie byli potrzebni. Wystarczyło aby zwrócił pieniądze.

  • janczar42

    0

    Ten niby "poszkodowany" handlarz niestety nie ma zwyczaju regulować długów - teraz zapewne gnój myśli,że wogóle nie będzie musiał nic nikomu zwrócić.!!!!!!!!!
    Przydałaby mu się "skuteczniejsza" nauczka.!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX