Profesjonalni kryptolodzy przez ponad 10 lat nie zdołali złamać kodu, więc teraz FBI o pomoc prosi internautów. Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze zamieściło w sieci skany dwóch zaszyfrowanych notatek z prośbą o pomoc w ich odczytaniu. Ich treść może bowiem pomóc rozwiązać tajemnicze zabójstwo.
Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu zaszyfrowane notatki w 1999 roku pracownicy biura szeryfa znaleźli w kieszeni zamordowanego 41-latka z St. Louis (Missouri) Ricky'ego McCormicka. Na dwóch stronach zobaczyli ponad 30 linijek złożonych z różnych kombinacji cyfr, liter i symboli. Z relacji rodziny wynika, że mężczyzna już od dzieciństwa szyfrował wszystkie swoje zapiski, prawdopodobnie jednak nigdy nikomu nie zdradził klucza do swojego kodu. Szyfr przez lata próbowało złamać wielu ekspertów, ale bez rezultatu.
Teraz federalni umieścili więc notatki w sieci licząc, że może uda się to komuś kto będzie miał bardziej "świeże" spojrzenie. Agenci nie wiedzą czy w zapisach rzeczywiście jest coś istotnego, ale obecnie są one jedyną nadzieją na rozwikłanie sprawy tego morderstwa. Badanie wszystkich innych tropów nic nie dało.
Gdyby komuś z Was udało się rozszyfrować notatki tu znajdziecie formularz, za pomocą którego możecie skontaktować się z FBI. Niestety nagroda za złamanie szyfru nie jest przewidziana.
Tymczasem w Internecie już pojawiły się teorie spiskowe, że w rzeczywistości nie chodzi o żadne morderstwo, a po prostu FBI wymyśliło nową metodę szyfrowania i teraz sprawdza, czy ktoś będzie w stanie ją złamać.