Śmierć w komendzie policji

met
08.03.2011 , aktualizacja: 08.03.2011 16:54
A A A Drukuj
44-latek zmarł ostatniej nocy w celi Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Był pijany. Wstępnie lekarz wykluczył, że ktoś go zabił. Przyczynę śmierci wykaże sekcja zwłok.
Policja
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Policja
W pomieszczeniach dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Łodzi doszło do zgonu osadzonego. Lekarz wstępnie wykluczył udział osób trzecich co potwierdza także zapis monitoringu. Wiele wskazuje na zgon naturalny. Bezpośrednią przyczynę śmierci wykaże sekcja zwłok.

44-latek został zatrzymany siódmego marca w związku z włamaniem do komórki na Widzewie. Był pijany. Badanie wykazało w jego organizmie blisko 3,5 promila.

Przed osadzeniem w celi został zbadany przez lekarza, który zezwolił na jego pobyt w policyjnym areszcie. - Mężczyzna nie uskarżał się na żadne dolegliwości. Po stwierdzeniu zgonu, który nastąpił w nocy na jego ciele nie ujawniono żadnych zewnętrznych śladów wskazujących na przyczynę śmierci - zaznaczyła Joanna Kącka z KWP w Łodzi.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów