Pracownica banku podejrzewana o kradzież prawie dziewięciu mln zł

mil, PAP
27.07.2010 , aktualizacja: 27.07.2010 14:17
A A A Drukuj
Policja Fot. AG Policja
Pracownicę jednego z banków, podejrzewaną o kradzież blisko dziewięciu mln zł, zatrzymali policjanci z Legnicy (Dolnośląskie). Kobiecie grozi do 10 lat więzienia.
Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Legnicy nadkom. Sławomir Masojć, informację o braku w depozycie bankowym 8,7 mln zł przekazał policji dyrektor placówki.

- Brak pieniędzy stwierdzono po otwarciu kopert z wpłatami zamkniętymi. Zamiast banknotów znajdowały się tam ścinki papieru - powiedział policjant.

Funkcjonariusze ustalili, że pieniądze najprawdopodobniej ukradła jedna z pracownic banku, która wyjechała na urlop do Turcji. Policjanci zatrzymali kobietę na wrocławskim lotnisku po powrocie z wakacji. 48-latka trafiła do policyjnego aresztu.

W czasie badania sprawy śledczy zatrzymali także 33-letnią kasjerkę, która od 2003 r. przywłaszczyła sobie ok. 90 tys. zł. Kobieta przyznała się do winy. Jej także grozi do 10 lat więzienia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • polska_baba

    0

    Wierzycie, że jakaś tam kasjerka była w stanie ukraść tak dużą kwotę? Jakim cudem? Gwizdnęła to za jednym razem i nikt nie zauważył, że cały dzień zajmuje się wyłącznie podmienianiem forsy w kopertach na pocięty papier, a potem wychodzi z walizką pieniędzy? A może kradła przez dłuższy czas i nikt nie zauważył ani kradzieży, ani tego że baba się nagle wzbogaciła? I co zrobiła z taką forsą? Jak można wydać 9 mln, żeby nikt tego nie zauważył? A może trzyma tę forsę pod materacem?
    Ukradła taką forsę i jakby nigdy nic wyjechała sobie na urlop, a potem spokojnie z niego wróciła?
    Myślę, że ktoś ją wrabia. Może rzeczywiście coś ukradła, ale mało prawdopodobne jest, żeby mogła być to tak duża suma.

  • xvart

    0

    no.to.mamy.problem jaka amatorszczyzna? A kasę znaleźli?! Co z tego, że ją zamkną? W niektórych zajęciach to jest wkalkulowane w ryzyko.

  • kibic_rudego

    Oceniono 2 razy 0

    Znowu jakiś "Balcerowicz" jak w NFOOZ "nie dopilnował" i winna jest pracownica, jak zwykle.

  • 1stanczyk

    Oceniono 1 raz 1

    Jak widać bankowe pieniądze są lepiej chronione przez kodeks karny w naszym kraju niż nietykalność osobista a czasem nawet życie obywateli: za chuligaństwo, awanturnictwo i wynikające z niego "nieumyślne spowodowanie śmierci" na przykład w pijańskim amoku kary są z reguły łagodniejsze.
    Facetowi, który ukradł 12 milionów € z czego trzech milionów € do dzisiaj nie znaleziono grozi we Francji nie więcej jak trzy lata.

  • troll_bagienny

    0

    Kradziejstwo - polski sport narodowy. I te głosy oburzenia, a jakby tak każdego prześwietlić na sumieniu, to wyszłoby, że 99% kiedyś coś ukradło. Bo złodziej to nie tylko taki, co parę baniek skubnie, ale także pani Jola z urzędu, co zajebała pół ryzy papieru do drukarki pan Maciej ze stacji benzynowej, co robi przekręty chrzcząc paliwko.

  • j-50

    Oceniono 2 razy 0

    Ale fajny byznes! 870 tys na rok średnio! Oczywiście jeśli kasa została szczelnie zadołowana. To ja się już zgłaszam na odsiadkę 10 lat! Tylko mi dajcie te 9 melonów!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX