W upał zostawił psa w aucie

met
12.07.2010 , aktualizacja: 12.07.2010 13:33
A A A Drukuj
Wczoraj w południe pewien mężczyzna zostawił swojego psa w aucie. Mały chihuahua nie przeżył upału.
Chihuahua
Fot. Aaron Favila AP
Chihuahua
Do zdarzenia doszło wczoraj w Mielnie. W samo południe 52-letni mężczyzna zaparkował auto na polu namiotowym i poszedł na plażę. Swojego pieska rasy chihuahua zamknął w samochodzie. Uchylił okna i zostawił miskę z wodą. W nagrzanym pojeździe, w ogromnym upale piesek spędził kilka godzin.

Wymordowanego upałem psa zauważył przechodząca kobieta. Zawiadomiła policję. Ale na pomoc było za późno. Weterynarzowi nie udało się uratować pieska.

Właściciel zamęczonego psa wrócił na parking o 17.00, czyli po pięciu godzinach. Został przesłuchany. Grozi mu zarzut znęcania się nad zwierzęciem.

W serwisie policyjni.pl także: Gimnazjalistki w agencjach towarzyskich



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • cheffin

    0

    Bez zbednych slow - idiota.

  • koham.mihnika.copyright

    0

    kara powinna byc natychmiastowa - facet zamkniety w tym samochodzie, z lekko opuszczona szyba i miska wody. 5 godzin w pelnym sloncu.
    przezyje, ale zapamieta.

  • misiekfm

    0

    a jaka niby ma byc ta szkodliwosc społeczna ? poprostu zamęczył psa, źle zrobił i powinien zostać ukarany, ale nie przesadzajmy z ta miloscia do braci mniejszych.

    tez kocham zwierzęta, ale chętnie pałaszuje wszelkiego rodzaju mięsne, tradycyjne, polskie frykasy. I wiadomo też, że rybka lubi pływac.

    Szkoda mi tych świnek, kurczaczków, krówek i śledzików, że zamiast hasac wolno lądują na mym talerzu :(

    Moim zdaniem wystarczającą karą za głupote jest smierc kochanego psiaka i życie z tym piętnem do konca zycia.

  • nawiiwan

    0

    Drogi dziennikarzu, drodzy krytykanci bądźcie łaskawi napisać jak Pan powinien postąpić jak nie mógł iść z pieskiem i chciał aby piesek był cały i zdrów?
    Łatwo jest robić sensacyjne artykuły ale aby dać poradę dla czytelników to już wymaga trochę zaangażowania, więc się nie trudzicie.

  • guru133

    0

    Jezu, jaki obrzydliwy @oxoplast:(((

  • bezpocztyonline

    0

    Skoro nie wziął ze sobą psa na plażę (gdzie nie ma cienia), to widocznie wydawało mu się, że zostawia psa w wygodniejszym dla psa miejscu.

    Czyli zaparkował w cieniu, zostawił uchylone okna i wodę w misce.

    Sęk w tym, że po kilkunastu minutach-pół godzinie-godzinie cień się przesuwa.

    Powinien był pomyśleć o tym, że tam, gdzie był cień, po pewnym czasie może być już pełne słońce.

    Ci wszyscy, którzy teraz na forach pastwią się nad "sadystą" powinni przemyśleć, czy sami nigdy nie popełnili żadnych błędów?

    Przecież na pewno nie po to wziął psa, by go zamęczyć.

    Głupota? OK, głupota, ale nie zła wola.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX