Jedna osoba ma zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, a pięć - udziału w tej grupie. Akt oskarżenia został skierowany dzisiaj do rzeszowskiego sądu okręgowego.
Jak poinformował zastępca Prokuratora Okręgowego Jan Łyszczek, oskarżeni to głównie mieszkańcy Podkarpacia. Obok producentów alkoholu, prokuratura oskarżyła także 11 odbiorców, w tym dwie kobiety.
Według prokuratury członkowie grupy odkażali rozcieńczalniki, m.in. do drukarek, spryskiwaczy, płynów przeciwoblodzeniowych, przez całkowite lub częściowe usunięcie dodatków skażających i barwników. Następnie oczyszczali produkt z osadu lub zmętnień dodając do niego ocet albo przepuszczając go przez system pomp lub filtrów. Tak uzyskany produkt przelewali do butelek o małej pojemności i sprzedawali jako alkohol konsumpcyjny indywidualnym odbiorcom.
Prokurator zastrzegł, że nie podrabiali jednak w ten sposób znanych marek alkoholi. Najczęściej sprzedawali alkohol bez nazwy, a jeden z oskarżonych wymyślał nawet własne nazwy.
Łącznie - według prokuratury - oskarżeni kupili ponad 50 tys. litrów rozcieńczalników, które są wolne od akcyzy. Rozcieńczalniki były kupowane na firmę jednego z oskarżonych, dlatego możliwy był ich hurtowy zakup.
- Dokonanie odkażenia czy oczyszczenia rozcieńczalników zrodziło jednak obowiązek uiszczenia podatku akcyzowego, a oni tego nie zrobili. Łącznie oskarżeni dopuścili się więc uszczuplenia tego podatku na kwotę ponad 1,3 mln zł - powiedział Łyszczek.
Dodał też, że wprowadzany do obrotu uzyskany w ten sposób alkohol nie był obojętny dla zdrowia ludzkiego. W związku z tym oskarżonym zarzucono także wprowadzanie do obrotu środków stanowiących zagrożenie dla zdrowia ludzkiego.
Grozi im maksymalnie do 10 lat pozbawienia wolności.