21-letni Artur W. tak bardzo zdenerwował się tym, że nie podpisano z nim umowy o pracę, że zdewastował ogrodzenie pastwiska. Straty oszacowano na 40 tysięcy złotych. Teraz 21-latkowi grozi do pięciu lat więzienia.
Fot. Igor Morye / AG
Policja
Do zniszczenia ogrodzenia pastwiska doszło w ostatnią noc marca w miejscowości Nowy Dwór w woj. warmińsko- mazurskim. Wyjątkowo sprawny sprawca powyrywał z ziemi 260 betonowych słupków, które następnie poprzewracał a niektóre połamał. Dodatkowo zniszczył 60 słupków drewnianych, oraz poprzecinał trzy rzędy drutu kolczastego biegnącego między przęsłami. Połamał także wszystkie plastikowe słupki ogrodzenia elektrycznego. Straty powstałe w wyniku działania sprawcy to 40.000 zł.
Policjanci po powiadomieniu przez właściciela pastwiska o zniszczeniu wartościowego ogrodzenia od razu rozpoczęli poszukiwania. Po kilku dniach ustalili, że zniszczenia dokonał 21-letni Artur W. Sprawca przyznał się do popełnienia przestępstwa. 21-latek stwierdził, że ogrodzenie zdewastował złośliwie, ponieważ właściciel pastwiska nie podpisał z nim obiecanej umowy o pracę.