Szwedzki obywatel Anders Hoegstroem, podejrzany o udział w kradzieży napisu z muzeum obozu w Auschwitz, wkrótce zostanie przetransportowany do Polski.
AP/MAJA SUSLIN
Högström w sądzie w Sztokholmie. 12 lutego
Hoegstroem nie skorzystał ze swego prawa złożenia odwołania od decyzji szwedzkiego sądu, nakazującego przekazanie go w ręce polskiego wymiaru sprawiedliwości. W tej sytuacji w ciągu dziesięciu dni powinien zostać przekazany Polsce.
Europejski Nakaz Aresztowania został wydany na nazwisko Hoegstroema w lutym przez sąd w Krakowie.
Historyczny napis "Arbeit macht frei" znad bramy byłego niemieckiego obozu został skradziony nad ranem 18 grudnia 2009 roku. Odnaleziono go kilkadziesiąt godzin później we wsi Czernikowo koło Torunia. Przestępcy pocięli go na trzy części. Z ustaleń prokuratury wynika, że polscy złodzieje działali na zlecenie pośrednika ze Szwecji - właśnie Andersa Hoegstroema.