Ekshumowane zwłoki należą do Krzysztofa Olewnika [WIDEO]

met, PAP
09.03.2010 , aktualizacja: 15.08.2010 23:11
A A A Drukuj
Krzysztof Olewnik w chwili porwania miał 25 lat. Więzili go dwa lata w piwnicy i dole na szambo archiwum rodzinne Krzysztof Olewnik w chwili porwania miał 25 lat. Więzili go dwa lata w piwnicy i dole na szambo
- Badania wykazały w sposób nie budzący wątpliwości, że ekshumowane zwłoki to Krzysztof Olewnik powiedział - Zbigniew Niemczyk zastępca szefa Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.
Ekshumacja zwłok Krzysztofa Olewnika
Fot. Dominik Dziecinny / Agencja Gazeta
Ekshumacja zwłok Krzysztofa Olewnika
Minister Krzysztof Kwiatkowski i zastępca prokuratora apelacyjnego w Gdańsku Zbigniew Niemczyk
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Minister Krzysztof Kwiatkowski i zastępca prokuratora apelacyjnego w Gdańsku Zbigniew Niemczyk


- Nie mamy tutaj żadnych wątpliwości, że włos pochodził od Krzysztofa Olewnika - mówił prokurator Niemczyk.

Minister sprawiedliwości poinformował, że wydał polecenie wznowienia śledztwa w sprawie śmierci Wojciecha Franiewskiego. Powiedział, że jego decyzja zapadła w związku z ujawnieniem nowych informacji w tej sprawie. Franiewski został znaleziony martwy w celi - czytaj

Ekshumowane w styczniu z grobu na płockim cmentarzu ciało Krzysztofa Olewnika było badane w zakładzie medycyny sądowej Akademii Medycznej w Gdańsku.

- Były to niezwykle drobiazgowe badania genetyczne - powiedział minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. - Przeprowadzenie badań było bardzo trudne ze względu na stan zwłok i upływ czasu. Badane były nie tylko kości, ale też inny materiał genetyczny - mówił minister. - Były one przeprowadzane wielokrotnie, żeby mieć absolutną pewność co do wyniku - mówił Kwiatkowski. Te badania dają pewność 1:187 bilionów. - Dla dobra rodziny potraktujmy ten wynik badań jako ostateczny - dodał.

- Niektóre ze śledztw urastają do rangi symbolu, poprzez ich pryzmat społeczeństwo dokonuje oceny całego wymiaru sprawiedliwości. Takim symbolem stała się historia zabójstwa Olewnika - podkreślił minister.

Rodzina Olewnika w Gdańsku

Tymczasem rodzina Krzysztofa Olewnika poznała wyniki badań dotyczących m.in. tożsamości szczątków Krzysztofa Olewnika w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku.

W prokuraturze stawili się ojciec Krzysztofa - Włodzimierz Olewnik, siostra - Danuta Olewnik-Cieplińska oraz pełnomocnik rodziny mecenas Ireneusz Wilk.



- Do tej pory było tak, że cały czas mieliśmy nadzieję; jakaś tam nadzieja była - powiedziała dziennikarzom Danuta Olewnik przed wejściem do prokuratury, dodając, że w czasie całej drogi z Płocka rodzinie towarzyszyły ogromne emocje. - Jaki by nie był wynik badania, musimy to przyjąć - mówiła.

Jak poinformowała w prokuraturze oprócz śledczych na rodzinę czeka także prof. Ryszard Pawłowski, szef Zakładu Medycyny Sądowej, który przeprowadzał badania.

Ekshumacja na wniosek rodziny



Badania zwłok Krzysztofa Olewnika, w tym genetyczne, przeprowadzono w Zakładzie Medycyny Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego po ekshumacji, która miała miejsce na cmentarzu w Płocku pod koniec stycznia. Badania te miały posłużyć m.in. do ponownego, ostatecznego ustalenia, czy jest to ciało Krzysztofa Olewnika.

Ekshumacja szczątków została przeprowadzona za zgodą prokuratury na wniosek samej rodziny zabitego, która zdecydowała się na ten krok po zapoznaniu się z dowodami zgromadzonymi przez gdańską Prokuraturę Apelacyjną.

Jak podkreślał w styczniu szef gdańskiej prokuratury Zbigniew Niemczyk uwzględnienie wniosku o ekshumację nie oznaczało jednoznacznego zakwestionowania tożsamości zwłok Krzysztofa Olewnika. Dodał, że "z uwagi na ujawnione nieprawidłowości w procedurze identyfikacji zwłok, należy przeprowadzić ekshumację oraz ponowić badania genetyczne".

Zamordowany mimo okupu

Krzysztofa Olewnika porwano w październiku 2001 r. W lipcu 2003 r. okup w wysokości 300 tys. euro przekazano porywaczom, którzy jednak nie uwolnili uprowadzonego. Miesiąc po odebraniu okupu przez porywaczy Krzysztof Olewnik został zamordowany. Ciało ofiary znaleziono w październiku 2006 r., zakopane przez sprawców zabójstwa w lesie w miejscowości Różan (Mazowieckie). Miejsce ukrycia zwłok Krzysztofa Olewnika wskazał Sławomir Kościuk, który pomagał Robertowi Pazikowi w uduszeniu ofiary.

W 2007 roku olsztyńska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo, w którym ustalane są nieznane okoliczności porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika oraz badane nieprawidłowości przy dotychczasowych postępowaniach w tej sprawie. W maju 2008 r. sprawa została przeniesiona do Gdańska, gdzie zajmuje się nią Prokuratura Apelacyjna.

W serwisie policyjni.pl także: Uprzejmie donoszę - konkurs. Wasze pierwsze zdjęcia



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy