Marcin Z. biegał z włączoną piłą spalinową w Jezioranach na Mazurach. Próbował zaatakować nią policjantów. Szczęśliwie 21-latek został obezwładniony. Miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Dołączył do niego Kamil K., który w odwecie za zatrzymanie kolegi kopnął w policyjny samochód.
Piła spalinowa
Wczoraj kwadrans po 22.00 w Jezioranach policjanci zauważyli grupę osób, w pobliżu której biegał młody mężczyzna trzymający w rękach odpaloną piłę spalinową. Funkcjonariusze interweniowali. Marcin Z. kierował się z niebezpiecznym narzędziem w stronę policjantów. Jednak obezwładnili go i przewieźli do komisariatu. Okazało się, że 21-latek miał ponad 3,2 promila alkoholu w organizmie. Trzeźwieje w policyjnym areszcie.
Dziś do mieszkańca Jezioran dołączył jego kolega Kamil K. 22-latek w trakcie, kiedy policjanci obezwładniali rozjuszonego pilarza, kopnął w radiowóz i znieważyć funkcjonariuszy. Wczoraj uciekł. Dziś z kryjówki - mieszkania konkubiny - wyciągnęli go policjanci.
Obaj uczestnicy wczorajszych wydarzeń usłyszą zarzuty czynnej napaści na policjantów, znieważenia ich i uszkodzenia radiowozu. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze będą także wnioskować o tymczasowe aresztowanie podejrzanych.