Matka przetrzymywała chorego na zespół Downa syna w klatce. Mężczyzna zmarł

mil, IAR
25.02.2010 , aktualizacja: 15.08.2010 23:43
A A A Drukuj
Policja Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta Policja
Bartoszycka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci chorego na zespół Downa 37-latka. Mężczyzna przetrzymywany był przez matkę w zamkniętym pokoju, w metalowej klatce- kojcu. Był zaniedbany i wychudzony.
37-latek mieszkał w domu jednorodzinnym razem z 69-latnią matka i bratem - on w pokoju na dole, matka z drugim synem na górze. Jak wynika z ustaleń prokuratury, kobieta zabraniała zdrowemu synowi kontaktować się i wchodzić do pokoju 37-latka. Mężczyzna posłusznie stosował się do zakazów matki, jednak kiedy przestał słyszeć jakiekolwiek odgłosy dochodzące z pomieszczenia, w którym mieszkał brat, zadzwonił na telefon zaufania i zapytał co powinien zrobić. Informacja natychmiast została przekazana policjantom, wezwano również karetkę pogotowia.

Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Jak się okazało, zmarł on w nocy z 22 na 23 lutego.

W pokoju zmarłego stała metalowa klatka o bokach 1,85x 1,45 i 1,30x 1,30 metra. To właśnie w niej znaleziono nagie zwłoki mężczyzny. - 37-latek był wychudzony i zaniedbany, miał długie włosy i zarost. Matka karmiła go mlekiem z butelki ze smoczkiem. Przyczyną śmierci mogła być choroba lub wyniszczenie organizmu.- powiedział w rozmowie z serwisem policyjni.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Mieczysław Orzechowski.

Kobieta prawdopodobnie usłyszy zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

W serwisie policyjni.pl także: Zbierają na Matiego i Piotrusia - morderców policjanta



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów