Świadek boi się, bo zeznawał ws. śmierci Papały

met, PAP
17.02.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 00:03
A A A Drukuj
Do dzisiaj odczuwam zagrożenie w związku z moimi zeznaniami nt. sprawy gen. Marka Papały - powiedział w środę przesłuchiwany przed warszawskim sądem pierwszy ze świadków w procesie oskarżonych o współudział w zabójstwie b. komendanta głównego policji.
Ryszard Bogucki (po lewej) i Andrzej Z. ''Słowik'' (po prawej) na ławie oskarżonych
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Ryszard Bogucki (po lewej) i Andrzej Z. ''Słowik'' (po prawej) na ławie oskarżonych
Sąd przesłuchał byłego pracownika i dyrektora firmy należącej do nieżyjącego już stołecznego gangstera Rafała K., pseud. Gruby. Świadek zaznaczył, że swe zagrożenie wiąże z "siłami nieczystymi w tym kraju".

Świadek przyznał, że w miesiącach poprzedzających zabójstwo Papały wraz z Rafałem K. obserwowali i przejeżdzali w pobliżu miejsca zamieszkania generała. Wówczas, jak tłumaczył świadek, K. miał mówić, że chodzi o odszukanie jakiegoś dłużnika. Jednocześnie przyznał, że o dokonywanych obserwacjach i działaniach Rafał K. informował gangstera Jeremiasza B., pseud. Baranina.

- Około godz. 22, w dniu śmierci generała, K. zadzwonił do mnie i bliżej nie wyjaśniając, kazał mi się przejechać w tamten rejon, aby zobaczyć co się dzieje; nic nie zobaczyłem, bo wszystko było już zamknięte przez policję - mówił. Świadek powiedział też, że około dwa tygodnie po zabójstwie Papały otrzymał od K. polecenie wyrzucenia do Wisły paczki, w której miały być "rzeczy od Papały". Świadek zaznaczył, że w środku były najprawdopodobniej naboje.

Rafał K. został zamordowany trzy miesiące po śmierci Papały. Nie żyje już także Jeremiasz B., który w 2003 r. powiesił się w wiedeńskim areszcie.

W piątek sąd będzie kontynuował odczytywanie protokołów z zeznaniami złożonymi przez świadka w śledztwie. Proces rozpoczął się w ubiegłym tygodniu. Do czerwca bieżącego roku sąd ma już zaplanowane przesłuchania kilkudziesięciu świadków.

W sprawie prokuratura oskarżyła Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z. Na Boguckim ciąży zarzut obserwowania miejsca zabójstwa Papały i bezskutecznego nakłaniania w 1998 r. za 30 tys. dolarów gangstera Zbigniewa G. do zabójstwa. Z kolei Andrzejowi Z. prokuratura zarzuciła nakłanianie za 40 tys. dolarów gangstera Artura Zirajewskiego do zabójstwa Papały. Akt oskarżenia Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wysłała do sądu w listopadzie 2009 r. Wtedy też do Łodzi przeniesiono śledztwo wobec podejrzanego o zlecenie zabójstwa biznesmena Edwarda Mazura. B. szefa policji zastrzelono 25 czerwca 1998 r. przed blokiem w Warszawie, gdzie mieszkał.

W serwisie policyjni.pl także: Ojciec pobił trzymiesięczne dziecko. Bo pokłócił się z żoną



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos