Chciał osuszyć skarpety - prawie spłonął

mil
06.02.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 00:22
A A A Drukuj
Wszedł do klatki schodowej i chcąc osuszyć skarpetki zapalił świeczkę, przy której położył stopy i zasnął. W pewnym momencie, jego skarpetki zaczęły się palić...

Fot. Wojciech Surdziel /AG
Dzisiaj około godz. 1.00 szczecińscy policjanci zostali poinformowani o zadymieniu jednej z klatek schodowych. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, w tym samym czasie przybyła jednostka straży pożarnej, która zajęła się oddymianiem klatki schodowej. Cześć mieszkańców w czasie akcji opuściła swoje mieszkania.

Po zakończeniu działań przez strażaków, mundurowi zaczęli ustalać co się stało. Jak się okazało, 18-letni mężczyzna chciał osuszyć na klatce skarpetki. Zapalił świeczkę, przy której położył nogi, a następnie zasnął. Jego stopy zbliżyły się na tyle blisko ognia, że skarpetki zaczęły się palić. Klatka schodowa zadymiła się, co zaalarmowało jednego z mieszkańców, który powiadomił straż pożarną.

Pogotowie ratunkowe zabrało chłopaka z poparzeniami stóp do szpitala. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że 18-latek jest uciekinierem z ośrodka szkolno wychowawczego. Teraz z nieostrożne obchodzenie się z ogniem mężczyzna może liczyć się z karą aresztu, grzywny lub nagany.

W serwisie policyjni.pl także: Polski Fritzl skazany na 10 lat więzienia



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy