Pirat drogowy wpadł, bo zapalił mu się samochód

met
22.01.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 09:36
A A A Drukuj
Strażacy i policjanci ratowali kierowcę palącego się lanosa. Wyciągnęli go. Wtedy okazało się, że kierowca chwilę wcześniej spowodował wypadek i uciekł.
Spowodował wypadek, uciekł i wpadł bo zapalił mu się samochód
Fot. policja
Spowodował wypadek, uciekł i wpadł bo zapalił mu się samochód
Dyżurny kwidzyńskiej komendy dostał zgłoszenie, że przy ul. Baczyńskiego w Kwidzynie pali się daewoo lanos. Na miejsce wysłał patrol. 

Funkcjonariusze wraz ze strażakami wyciągnęli kierowcę z samochodu. Okazało się, że kilka minut wcześniej 51-letni kierowca podczas wyprzedzania w miejscu niedozwolonym, uderzył w samochód renault kangoo, po czym uciekł.

Mężczyzna wpadł, bo jechał cały czas na ręcznym hamulcu. Opony tarły o asfalt, przegrzały się , zapaliły i cały samochód stanął w płomieniach.

Mężczyzna odpowie za spowodowanie kolizji. Pobrano mu krew do badań. Gdyby okazało się, że jechał po alkoholu grożą mu dwa lata więzienia.

W serwisie policyjni.pl także: 10 i 11-letni sadyści porwali, bili, przypalali rówieśników



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów