Najpierw namówił swoją dziewczynę do aborcji, potem zamieszczał filmy pornograficzne z jej udziałem w Internecie i groził jej, że ją zabije. Na koniec, doniósł policji, że nastolatka usunęła ciążę.
Paweł - student Politechniki Radomskiej- i jego dziewczyna ucząca się w jednym z radomskich liceów poznali się we wrześniu 2007 roku. W listopadzie dziewczyna dowiedziała się, że jest w ciąży. Kiedy powiedziała o wszystkim chłopakowi, ten załatwił jej dwie serie tabletek wczesnoporonnych i namówił do ich zażycia. Licealistka poroniła.
Między parą zaczęło się psuć i od czerwca do grudnia 2008 roku Paweł zaczął szantażować dziewczynę zamieszczając w Internecie filmy pornograficzne z jej udziałem. Dodatkowo od czerwca 2008 roku do grudnia ubiegłego roku groził jej, że ją zabije.
Aby odsunąć od siebie podejrzenia, powiadomił policję, że nastolatka usunęła ciążę. Nie przewidział jednak, że funkcjonariusze i prokuratura sprawdzą dokładnie całą sprawę i wyjdzie na jaw, że to on nakłonił dziewczynę do aborcji. Przy okazji okazało się, że Paweł w latach 2004- 2005 nakłaniał inną dziewczynę do przerwania ciąży.
Prokuratura oskarżyła studenta o nakłanianie do aborcji i umożliwienie zażycia leku, który doprowadził do poronienia. Mężczyzna przyznał się i dobrowolnie poddał się karze.