Zabił partnerkę i jeździł z jej ciałem po Warszawie

mil
18.01.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 09:49
A A A Drukuj
Podczas kłótni kilkakrotnie uderzył swoją partnerkę w głowę, potem ją udusił. Zwłoki kobiety wyniósł do samochodu, położył na tylnym siedzeniu i przykrył kocem. Następnie przez siedem godzin jeździł z ciałem bez celu po całej Warszawie.
Jeździł ze zwłokami konkubiny w aucie
Fot. policja
Jeździł ze zwłokami konkubiny w aucie
Jak ustalili policjanci z warszawskiej Pragi Północ, do tragedii doszło w piątek na Białołęce. Między partnerami doszło do kłótni. Mężczyzna kilkakrotnie uderzył kobietę w głowę, a następnie udusił. Zwłoki zaniósł do auta i jeździł z nimi po Warszawie przez siedem godzin.

W tym czasie poprzedni partner 36-letniej kobiety zgłosił w komendzie jej zaginięcie. Podał markę oraz numery rejestracyjne auta należącego do jej obecnego konkubenta. Powiedział policjantom, że prawdopodobnie wydarzyło się coś niedobrego. Rozpoczęły się intensywne poszukiwania.

Około 22.35 dyżurny komisariatu na Białołęce zauważył przez okno podjeżdżający na parking poszukiwany samochód. Kierowca po zaparkowaniu próbował się oddalić. Policjanci wybiegli z komendy i zatrzymali mężczyznę. Był trzeźwy.

40-latek w przeszłości był notowany za niepłacenie alimentów. W tej chwili ważą się jego losy w sądzie. Może mu grozić nawet dożywocie.

W serwisie policyjni.pl także: Jak za darmo wrócić karetką do domu



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów