Ukrył się przed policją w lodówce

met
08.01.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 10:07
A A A Drukuj
Zniszczył sąsiadce drzwi i zaatakował ją rurą. Potem ją i druga sąsiadkę spryskał gazem. W końcu uciekł do mieszkania i schował się w lodówce.
Lodówka
Fot. Tomasz Haber
Lodówka
Mieszkanka bloku na warszawskiej Woli poczuła zapach gazu a zaraz potem usłyszała uderzenie w drzwi. Gdy wyszła z mieszkania sąsiad rzucił się na nią z rurą w ręku. Próbował ją uderzyć. Hałas wywabił z mieszkania drugą sąsiadkę. Wtedy mężczyzna postanowił użyć gazu, który miał ze sobą. Prysnął nim obu kobietom w twarze i uciekł do swojego mieszkania. Jedna z zaatakowanych wezwała policję.

Funkcjonariusze dobijali się do mieszkania napastnika, ale nikt nie otwierał. Wezwali więc straż pożarną, która sforsowała drzwi. W środku zastali trzy osoby, ale 20-letniego napastnika nie było. Przeszukali mieszkanie. I w końcu znaleźli go. Siedział skulony w lodówce. Gdy został odkryty rzucił się na policjantów z nożem. Został obezwładniony i zatrzymany.

20-latkowi grozi 10 lat więzienia.

W serwisie policyjni.pl także: Zamurował zmarłą matkę. Mieszkał z nią półtora



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów