Dyrektor jednego z gimnazjów z warszawskiej Pragi Północ zwrócił się do policjantów z prośbą o wszczęcie postępowania wobec ucznia II klasy. 15-latek kilka dni wcześniej tak zirytował się zwróconą mu uwaga za złe zachowanie, że rzucił w nauczyciela wychowania fizycznego mandarynką. Oprócz tego gimnazjalista zwracał się do nauczyciela na ty.
Adrian R. prawdopodobnie nie spodziewał się, że za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego jakim jest nauczyciel, stanie przed sądem dla nieletnich. To pierwszy konflikt z prawem nastolatka, chłopiec nie sprawiał wcześniej problemów wychowawczych.