Tańczyli wokół samochodu, gdy go im ukradziono

rd
30.11.2009 , aktualizacja: 30.11.2009 14:48
A A A Drukuj
Podczas jednej z wczorajszych imprez do grupy bawiących się na parkingu ludzi podłączył się 28-letni mężczyzna. Zamiast tańczyć wraz z resztą... potajemnie wślizgnął się do auta, z którego puszczana była muzyka i odjechał w nieznanym kierunku.
Policja
Fot. AG
Policja
O kradzieży samochodu dyżurnego komendy powiadomiła młoda kobieta, która wczoraj wieczorem wraz ze swoim mężem i znajomymi bawiła się na jednej z dyskotek przy ul. Słowackiego w Piotrkowie. Po zakończonej części klubowej impreza przeniosła się na parking. Rozweselonej grupce na tyle dopisywały humory, że włączyli w aucie muzykę i postanowili przedłużyć sobie zabawę tańcząc przy Audi. W pewnej chwili dołączył do nich nieznany nikomu mężczyzna, który wykorzystując nieuwagę całej grupy wsiadł do srebrnego auta, w którym był uruchomiony silnik i odjechał w nieznanym kierunku.

Policjanci przyjęli od pokrzywdzonego małżeństwa zawiadomienie o kradzieży pojazdu o wartości 40 tysięcy złotych, a następnie razem z nimi sprawdzając ulice miasta znaleźli zaparkowane na jednym z osiedli skradzione Audi. Policjanci szybko też ustalili miejsce przebywania podejrzewanego o tą kradzież 28-letniego piotrkowianina i zatrzymali go w jego mieszkaniu. Jak się okazało młody człowiek ani nie uszkodził "pożyczonego" samochodu, ani nie zabrał z jego wnętrza pozostawionych tam rzeczy.

Po spędzonej nocy w policyjnym areszcie i wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany przez śledczych. Odpowie za krótkotrwałe użycie pojazdu, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów