Używanie wulgaryzmów na ulicy jest powszechne - choć w myśl przepisów to wykroczenie, o czym przekonał się na ul. Kilińskiego w Lublińcu 29-letni mężczyzna.
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Sąd
Pomimo zwróconej przez policjantów uwagi nie przestał przeklinać oraz odmówił podania swoich danych osobowych. Funkcjonariusze lojalnie uprzedzili legitymowanego, że w myśl przepisów (art. 141 kodeksu wykroczeń) za używanie zwrotów wulgarnych w miejscach publicznych grozi grzywna do 1500 zł. 29-latek nie zgadzał się jednak z tą tezą i nie przestał kląć. Sprawa trafi teraz do sądu, gdzie mężczyzna odpowie i za przeklinanie, i za odmowę podania danych osobowych.