Dwóch młodych gliwiczan zawiadomiło pod koniec października policję o tym, że znaleźli pobitego mężczyznę. W czasie przesłuchań śledczy ustalili, że zgłaszający byli jednocześnie oprawcami, którzy bez powodu skatowali bezdomnego.
Fot. Policja
Policja
W środę sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu gliwiczan, którzy są podejrzewani o pobicie mężczyzny o dotychczas nieustalonej tożsamości. Pobity po kilku godzinach od znalezienia zmarł w szpitalu. Do napaści doszło nocą na ul. Dąbrowskiego w Gliwicach.
Sprawcy, chcąc wprowadzić w błąd stróżów prawa, sami zadzwonili na policję informując, że widzieli zdarzenie z daleka i przybiegli na pomoc. Mężczyźni podali rysopisy rzekomych sprawców, jednak śledczy nie dali wiary tym zeznaniom. Dokładne przesłuchania i działania operacyjne pozwoliły ustalić, że 18- i 19-latek sami, bez żadnego powodu, skatowali bezdomnego.