Fotoradary w śmietnikach legalne. Ale martwią posłów

biel
19.10.2009 , aktualizacja: 19.10.2009 16:36
A A A Drukuj
Żadne przepisy prawne nie regulują sprawy kamuflażu przez policję fotoradarów. Tak stwierdziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, gdy okazało się, że lubelska policja ukrywa fotoradary w śmietnikach.
Od 1 lipca kierowcy rzadziej będą widywać takie znaki
Od 1 lipca kierowcy rzadziej będą widywać takie znaki
O opinię ministerstwa zwrócił się "Dziennik Wschodni", który w zeszłym tygodniu opisał "kamuflażowe" działania policji. Przy al. Spółdzielczości Pracy, jednej z najruchliwszych ulic Lublina, policja ukryła w ulicznym koszu na śmieci fotoradar. Na podstawie zdjęć wystawiono w ciągu zaledwie dwóch dni 1300 mandatów.

W opinii kierowców policja wykonała w ten sposób klasyczny "skok na kasę". - To jest bez sensu, bo policji wcale nie chodzi o działanie prewencyjne, a jedynie o robienie kasy - mówili.

Okazało się, że wątpliwości ma też biuro ruchu drogowego KGP. - Policjanci narażają drogi sprzęt na zniszczenie, bo ktoś przypadkowo może wjechać w śmietnik stojący przy drodze - zauważał w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" Marek Kąkolewski z komendy głównej.

Choć Wioletta Paprocka, rzecznik prasowy MSWiA podkreśliła, że ministerstwo nie rekomenduje policjantom takiej "taktyki" stosowania fotoradarów to lubelska policja upiera się, że pomysł jest dobry.

- To nie jest działanie standardowe i ma głównie na celu zbadanie zjawiska naruszania przepisów ruchu drogowego. Nie chodzi o ukaranie jak największej liczby kierowców - mówi dla "Dziennika Wschodniego" Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Sprawą zainteresowali się jednak posłowie z Lubelszczyzny. Stanisław Żmijan (PO) zapowiada, że poruszy sprawę fotoradaru w śmietniku na najbliższym posiedzeniu sejmu dotyczącym bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów