Polacy świadkami w sprawie o zagłodzenie na śmierć 7-letniego dziecka

Przed sądem w Birmingham toczy się bulwersujący proces o morderstwo 7-letniej Brytyjki, Khyry Ishaq. O śmierć dziewczynki, która z głodu była zmuszona wyjadać resztki pozostawione dla ptaków w ogrodzie swoich polskich sąsiadów, oskarżona jest jej matka i ojczym.
Według prokuratury 34-letnia Angela Gordon i jej 30-letni partner , Junaid Abuhamza, są odpowiedzialni za głodową śmierć małej Khyry. Para wprowadziła w swoim domu w dzielnicy Handsworth w Birmingham okrutny reżim i karała 7-letnią dziewczynkę odmawiając jej posiłków - poinformował brytyjski dziennik "Daily Mail".

Wyjadała resztki chleba z ogrodu sąsiadów

O gehennie dziewczynki i jej rodzeństwa opowiedziała przed sądem para Polaków. Marta i Artur W., którzy mieszkali obok rodziny Angeli Gordon, zeznali że byli oskarżani przez matkę Khyry o dokarmianie dziewczynki chlebem. Zdarzało się, że kobieta przychodziła do nich z awanturą.

Artur W. twierdził, że Gordon była w błędzie. - Wystawialiśmy resztki chleba w ogrodzie dla ptaków. Nasze ogrody sąsiadują ze sobą. Między nimi nie ma żadnego ogrodzenia, można przejść z jednego do drugiego - mówił, sugerując że dziewczynka sama "podkradała" jedzenie.

Polak przyznał także, że niejednokrotnie słyszał krzyki dzieci dochodzące z domu obok. Czasami przerażone dziecięce głosy budziły go nad ranem. Mężczyźnie wydawało się, że maluchy mogą być bite przez rodziców.

Wyglądała jak "ofiara holokaustu"

W pierwszym dniu procesu zeznania złożyli też pracownicy karetki pogotowia i badający dziecko lekarze. 17 maja 2008 roku matka Khyry wezwała ambulans twierdząc, że nie słyszy bicia serca dziewczynki. Później dodała, że córce "dokuczają pozostałe dzieci i dlatego przestała jeść".

Kiedy załoga dotarła na miejsce, kobieta powiedziała do nich jedynie, że dziecko "jest na górze". - Od momentu, kiedy wszedłem do tego domu, wiedziałem że coś jest nie tak. Oboje (Angela Gordon i Junaid Abuhamza) byli bardzo spokojni i nie okazywali żadnej skruchy - relacjonował ratownik medyczny, Jason Jeffries-Lloyd.

Opisując ciało dziewczynki stwierdził: "To najgorszy widok, jaki widziałem w życiu. To była sama skóra i kości, prawie sam szkielet". Inny pracownik karetki dodał, że "dziecko wyglądało jak więzień obozu koncentracyjnego". Z badań przeprowadzonych przez patologów wynika, że na ciele Khyry znaleziono aż 60 śladów od uderzeń. Aż 34 z nich powstały nie wcześniej niż na tydzień przed śmiercią dziewczynki. 7-latka ważyła niecałe 14 kilogramów. Angela Gordon i Junaid Abuhamza nie przyznają się do morderstwa. Proces jest w toku.



Więcej o: