Rekordzista prowadził TIR-a przez 16 godzin

Prowadził kilkudziesięciotonowego TIR-a przez 16 godzin bez przerwy. Nawet tej najkrótszej wymaganej prawem, czyli 45-minutowej.
Kara jaką powinien zapłacić przewoźnik za kierowcę, który złamał wszystkie możliwe ograniczenia czasu pracy, Inspekcja Transportu Drogowego wyliczyła na 85 tysięcy złotych. Ale maksymalna kara, którą ITD może nałożyć przy jednej kontroli to 15 tysięcy. I tyle zapewne zapłaci przewoźnik, u którego pracuje kierowca-stachanowiec.

Mężczyzna wpadł w Gdańsku. To, co stwierdzili inspektorzy, wprawia w zdumienie. Kierowca:

- prowadził bez wymaganego prawem odpoczynku przez 88 godzin. Nie miał 11-godzinnych przerw na spanie i 45-minutowych co cztery i pół godziny.

- jechał przez 16 godzin bez jednej nawet 45-minutowej przerwy. A tylko z jedną z taką przerwą wolno mu prowadzić najwyżej dziewięć godzin.

- w czasie dwóch tygodni za kółkiem spędził łącznie ponad 140 godzin. Zgodnie z przepisami mógł maksymalnie 90 godzin.

Kierowcy ciężarówek są sprawcami ponad trzech tysięcy wypadków rocznie. Ginie w nich ponad 400 osób a ponad cztery tysiące zostaje rannych. Szczęśliwie w statystykach kolejnych lat widać tendencję spadkową.

Serwis policyjni.pl poleca: Student oskarżony o molestowanie nieletnich i gwałt



Więcej o: