Tragedia rodzinna: zabił syna i popełnił samobójstwo?

75-letni mężczyzna wychodząc z domu oznajmił córce, że idzie popełnić samobójstwo, ponieważ zabił swojego 55-letniego syna. Do tragedii miało dojść we wsi Zakrzów pod Wadowicami.
O makabrycznej historii poinformował Alert24 mieszkaniec małopolskiej wsi, w której miał rozegrać się dramat. 20 lutego na policję w Zakrzowie zgłosiła się córka 75-letniego mężczyzny, ponieważ zaniepokoiła się tym, co powiedział jej ojciec. - Kobieta powiedziała, że mężczyzna wychodząc z domu 20 lutego, powiedział jej, że idzie popełnić samobójstwo, ponieważ zabił swojego 55-letniego syna - powiedziała asp. sztab. Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzeczniczka policji wojewódzkiej w Wadowicach. Od soboty policja, straż pożarna oraz SOK-iści, poszukują zarówno ojca jak i syna. Jako żywych. Policja nie potwierdza informacji o zabójstwie.

Mieszkańcy wsi Zakrzów powiedzieli w rozmowie z portalem wadowice24.pl, że córka mężczyzny opowiedziała im, iż jej ojciec najpierw zabił jej 55-letniego brata, a następnie poćwiartował jego ciało i spalił je w piecu.

Portal ustalił także, że niedawno córka 75-letniego mężczyzny kilka dni temu trafiła do zakładu psychiatrycznego.

Więcej o: